2.2 C
Swarzędz
wtorek, 31 stycznia 2023

Bezdomni nie marzną w Swarzędzu

Zobacz także

Zima to wyjątkowo trudny okres dla osób bezdomnych. I choć w ostatnich dniach mróz nieco odpuścił, temat cały czas jest kontrolowany przez lokalne służby – pracowników Ośrodka Pomocy Społecznej, policjantów i strażników miejskich. Według nich miejscowi bezdomni nie są narażeni na zagrożenia związane z zimową aurą.

Liczba bezdomnych jest trudna do ustalenia z uwagi na stałą migrację tego typu osób, związaną między innymi z panującymi warunkami atmosferycznymi i porą roku. W naszej gminie – jak poinformowali strażnicy miejscy, na co dzień zajmujący się tą problematyką – to aktualnie grupa kilkunastu osób, najczęściej żyjąca w kilku pustostanach zlokalizowanych na terenie gminy, m.in. w Bogucinie, Kobylnicy, czy samym Swarzędzu, np. przy ul. Cieszkowskiego. Żadnej z nich zima jednak nie zagraża, nie tylko z uwagi na fakt, że mrozy w ostatnich dniach nieco zelżały: – U nas pod tym względem jest o tyle dobrze, że nie ma czegoś takiego jak koczowiska bezdomnych. Zgodnie z prośbą wojewody na bieżąco przeprowadzamy inwentaryzację budynków pod kątem bezdomnych i dokonujemy spisu samych osób. W naszej gminie mamy wytypowanych 4-5 miejsc, w których bywają bezdomni i na bieżąco je monitorujemy – wyjaśnia komendant Straży Miejskiej, Piotr Kubczak. Strażnicy na co dzień dokonują także rozpoznania i penetracji innych miejsc, w których mogą pojawić się osoby bezdomne: ogródków działkowych, kanałów ciepłowniczych, czy klatek schodowych. W przypadku ujawnienia osób przebywających w tych miejscach, służby porządkowe doprowadzają je do miejsc, w których będą one mogły otrzymać niezbędną pomoc. – W tym roku wszyscy bezdomni, o których wiemy mają zapewnione warunki, żeby przetrwać zimę – dodaje. I nie chodzi o odsyłanie bezdomnych do noclegowni, bo te nie dysponują już miejscami, ale o uprzejmość właścicieli pustostanów, które zajmują tego typu osoby: – Właściciele tych nieruchomości wyrażają zgodę na przebywanie w nich bezdomnych, a skoro tak, to my nie mamy im prawa tego zabronić. Zresztą, dla nas też jest to korzystne, bo wiemy że te osoby mają tam zapewnione jako takie warunki bytowe i nie są narażone na zimową aurę. Tak jest np. na posesji przy ul. Cieszkowskiego, na której przebywa 6-7 bezdomnych. Cały czas znajdują się oni pod opieką odpowiednich służb, także naszą – wyjaśnia P. Kubczak, dodając że jedynym problemem, który może spowodować potencjalne zagrożenie dla bezdomnych jest alkohol: – Nadużywany przez nich alkohol w zimowych warunkach jest dodatkowym czynnikiem, który powoduje że ryzyko utraty życia wzrasta. Staramy się patrolować miasto i pod tym kątem. Obiektywnie jednak trzeba powiedzieć, że żaden z miejscowych bezdomnych nie jest narażony na wychłodzenie organizmu, bo każdy ma zapewnione warunki lokalowe – mówi komendant, podkreślając że działania strażników mają charakter pomocowy, a nie represyjny.
Sama Straż Miejska współpracuje w tym względzie z Ośrodkiem Pomocy Społecznej, z którego pomocy w ubiegłym roku korzystało 28 osób bezdomnych. Jak sytuacja wygląda na początku tego, w najtrudniejszych miesiącach dla bezdomnych? – Raz w tygodniu, wspólnie ze strażnikami miejskimi i policjantami, staramy się wizytować te wszystkie miejsca, co do których wiemy, że mogą być zajmowane przez bezdomnych. Nakłaniamy wówczas takie osoby i prosimy, żeby zgodziły się pójść do noclegowni, czy ośrodka dla bezdomnych. Niestety, musi być naprawdę zimno, żeby się na to zdecydowały – mówi Anna Renda, dyrektor miejscowego Ośrodka Pomocy Społecznej. – Nie jest jednak tak, że nie ma miejsc w noclegowniach. Sytuacja nie jest komfortowa, ale w przypadku mocno minusowej temperatury noclegownie przyjmują osoby także na miejsca siedzące, żeby one po prostu mogły się chociaż ogrzać. Poza tym, nie szukamy miejsca tylko i wyłącznie w poznańskich noclegowniach, ale w obrębie całego województwa. Nikomu nie odmówimy pomocy tylko dlatego, że nie ma miejsca w najbliższej placówce – dodaje szefowa OPS, potwierdzając ocenę strażników, że sytuacja w naszej gminie rzeczywiście jest pod kontrolą. – Robimy wszystko, żeby zadbać o te osoby w kontekście zimy.Staramy się, żeby miały ciepłą odzież, organizujemy też zbiórki potrzebnych rzeczy, sami bezdomni codziennie na os. Kościuszkowców odbierają żywność przekazywaną przez Polski Komitet Pomocy Społecznej. Niestety, z roku na rok tych bezdomnych jest więcej, choć w naszej gminie mamy stałą grupę osób bezdomnych, które nie migrują jak w większych miastach – tłumaczy A. Renda. Obecnie na terenie naszej gminy – przynajmniej w świetle oficjalnych danych sporządzonych przez miejscowe służby – przebywa 12 osób bezdomnych. Za 22 kolejne gmina ponosi opłaty z tytułu skierowania do ośrodków dla bezdomnych. Pobyt jednej osoby w takiej placówce kosztuje miesięcznie od 400 do 600 zł. Odnotujmy, że w nocy z 7 na 8 lutego trwał ogólnopolski spis bezdomnych. Szacuje się, że w całym kraju jest 40 tys. osób bezdomnych. Nie czekając na oficjalne dane, sami zwróćmy, tak po ludzku, uwagę na tych, którzy zimą szczególnie mogą potrzebować schronienia i ciepłego posiłku. Wszelkie informacje na temat osób bezdomnych można zgłaszać pod numerem telefonu OPS 616512650.

mn

 

Bezdomni na terenie miasta i gminy Swarzędz w 2012 r. Dane Ośrodka Pomocy Społecznej:

Liczba osób bezdomnych, którym wystawiono skierowanie do ośrodków dla bezdomnych – 22

Przedział wiekowy osób bezdomnych:

– 20 – 30 – 3 osoby

– 31 – 40 – 2 osoby

– 41 – 50 – 6 osób

– 51 – 60 – 1 osoba

– 61 i więcej – 2 osoby

Liczba osób zagrożonych bezdomnością z terenu miasta i gminy Swarzędz

mężczyźni – 26 osób

kobiety – 13 osób

Liczba osób bezdomnych przebywających na terenie miasta i gminy Swarzędz – 12 osób

Miejsca przebywania osób bezdomnych: pustostany: ul. Cieszkowskiego, Gruszczyn, Gortatowo, Kobylnica, Bogucin.

- Reklama -
- Reklama -