0.5 C
Swarzędz
niedziela, 29 stycznia 2023

Mury runęły na Strzeleckiej

Zobacz także

Czy można zdewastować komuś murowane ogrodzenie, niemal wjeżdżając samochodem na posesję i zbiec z miejsca zdarzenia? Owszem, w naszej gminie i takie rzeczy się zdarzają. W minionym tygodniu do podobnego incydentu doszło na ul. Strzeleckiej. Właściciel posesji wyznaczył nagrodę za wskazanie sprawcy.

W miniony czwartek nad ranem kierujący srebrnym Mercedesem W210 z nieustalonych przyczyn zjechał z ulicy, taranując swoim pojazdem murowane ogrodzenie jednej z posesji na ul. Strzeleckiej. Zniszczenia są poważne, co pokazujemy na zdjęciach obok, niestety sprawca zdarzenia zniknął równie szybko, jak się pojawił. Skąd wiadomo, jakim pojazdem kierował? Właściciel posesji zabezpieczył w międzyczasie nagrania z monitoringu: – Do zdarzenia doszło między 6 a 7 rano. Ustaliliśmy już markę pojazdu, jego kolor, niestety nie można tego powiedzieć o numerze rejestracyjnym samochodu. Sprawa została zgłoszona na policję. Trwają czynności wyjaśniające – mówi pan Tomasz, właściciel uszkodzonego ogrodzenia, apelując do mieszkańców miasta o pomoc w ustaleniu sprawcy zdarzenia: – Samochód został uszkodzony z lewej strony i z przodu. Być może był naprawiany w którymś z miejscowych warsztatów samochodowych. Tego typu aut nie ma zbyt wiele w naszej gminie, może ktoś coś widział – dodaje, podkreślając że osoba, która pomoże w zidentyfikowaniu kierowcy, może liczyć na nagrodę. Kto zatem dysponuje jakąkolwiek pomocną informacją na ten temat, proszony jest o kontakt pod numerem tel. 601 366 649. Swarzędzanie mieszkający bezpośrednio przy ulicach powinni się mieć na baczności, a także obserwować ogrodzenia swoich domostw, bo zdarzeń jak to opisane powyżej w naszej gminie nie brakuje. Rozpędzone samochody, które wbijały się w posesje kilka razy notowane były w kontekście ul. Strzeleckiej (mieszkańcy w końcu wznieśli mury oporowe), a także na ul. Średzkiej. Przypomnijmy też, że całkiem niedawno – 4 lutego w Kobylnicy, na ul. Poznańskiej jazda samochodem także zakończyła się na jednej z miejscowych posesji. Kierowca jednak pozostał na miejscu zdarzenia.

mn

 

- Reklama -
- Reklama -