niedziela, 21 kwietnia 2024
7.2 C
Swarzędz

Plan nieważny!

Zobacz także

- Reklama -

Jak wynika z docierających do nas informacji, Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu sprzed dwóch lat ws. planu zagospodarowania przestrzennego terenów w Janikowie przy ul. Swarzędzkiej, gdzie od 2013 r. firma BROS buduje hale magazynowe. Oznacza to, że decyzja WSA unieważniająca plan dla tej nieruchomości stała się prawomocna. A także to, że Swarzędz ma kłopot.

Pod koniec 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu unieważnił plan zagospodarowania przestrzennego dla terenów w Janikowie, obejmujący m.in. trzy działki przy ul. Swarzędzkiej o łącznej powierzchni ponad 11ha. To w tym miejscu od kwietnia 2013 r. producent środków owadobójczych i nawozów wznosi halę magazynową, starając się jednocześnie o możliwość jej rozbudowy o zaplecze produkcyjne. Zdaniem składu sędziowskiego nasza gmina podejmując plan w 2001 r. (czyli w czasach, gdy burmistrzem miasta był jeszcze Jacek Szymczak, a przewodniczącą Rady Miejskiej Anna Tomicka) dopuściła się uchybień proceduralnych. Uznano wówczas, że sama procedura uchwalenia planu była na tyle wadliwa i w sposób ewidentny rażąco naruszała przepisy prawa, że uchwała nie miała prawa pozostać w obrocie prawnym. Sąd zwrócił też uwagę, że przy uchwalaniu planu gmina obeszła prawo i nie uzgadniając jego projektu z gminą Czerwonak (czyli miejscowością bezpośrednio sąsiadującą z terenem objętym planem) naruszyła procedurę. Wyrok w tej sprawie był jednak nieprawomocny, a nasza gmina w 2015 r. odwołała się od niego do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ten decyzję WSA podtrzymał. Wyrok zatem się uprawomocnił, co oznacza że wszystkie decyzje dla tej nieruchomości od czasu uchwalenia planu, czyli od 2001 roku są nieważne, co skutkuje tym, że i hale magazynowe inwestora wznoszone są na niej bezprawnie. Co jednak istotne, decyzja ta stawia przed naszą gminą realną groźbę wypłaty sporego odszkodowania firmie BROS – mowa w tym względzie nawet o kilkudziesięciu milionach złotych. Niewykluczone jednak, że Swarzędz – żeby tego uniknąć – ponownie rozpocznie uchwalanie planu dla tej działki. Przeciwko lokalizacji inwestycji w tym miejscu, przypomnijmy, protestują mieszkańcy Kicina, obawiając się, że budowana hala zniszczy krajobraz, zatruje środowisko i w efekcie obniży wartość ich posesji. O tym, że plan dla tej nieruchomości jest wadliwy jako pierwsi zaczęli mówić przedstawiciele Stowarzyszenia LEN w Kicinie, którzy już kilka lat temu zwrócili uwagę, że swarzędzka uchwała wywołująca plan z 2000 r. miała inną treść niż uchwała go zatwierdzająca z 2001 r., a o wprowadzonych zmianach – jak utrzymywali – nie zawiadomiono powtórnie odpowiednich organów i właścicieli okolicznych nieruchomości, nie wyłożono też zmienionej treści planu do publicznego wglądu. W efekcie skierowali sprawę do WSA. Poparcia mieszkańcom w całej sprawie udzielali w międzyczasie także radni pobliskiego Czerwonaka, podejmując oficjalne stanowisko, w którym domagali się od swoich swarzędzkich kolegów usunięcia – ich zdaniem – naruszenia prawa sprzed lat. Ci, ze względu na trwający proces, nie podjęli żadnych decyzji w tej sprawie, dlatego też do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego sprawa przeciwko naszej gminie trafiła także i z powództwa sąsiedniej gminy. Sam ratusz na razie odmówił skomentowania wtorkowego wyroku NSA: – Czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku. Wówczas będziemy podejmować kolejne kroki i decyzje – mówi wiceburmistrz Grzegorz Taterka. Do tematu zatem szerzej powrócimy w jednym z kolejnych numerów TS.

- Reklama -
- Reklama -