O krok od tragedii na jeziorze

- Reklama -

O sporym szczęściu może mówić amator kąpieli wodnych ze Swarzędza. Mężczyzna, po spożyciu alkoholu postanowił wykapać się w swarzędzkim akwenie. Gdy zaczął się topić, życie uratował mu – pływający po jeziorze – aerator.

W  poniedziałek, 29 maja br. w godzinach południowych doszło do akcji ratowniczej na Jeziorze Swarzędzkim. Jeden z mieszkańców postanowił zażyć wodnej kąpieli i ochłody w naszym, swarzędzkim akwenie. Niestety, po wypłynięciu niemal na środek Jeziora Swarzędzkiego  młodemu mężczyźnie zabrakło sił i zaczął się topić. Miał jednak sporo szczęścia. Chwycił się przepływającego obok aeratora – który od kilka lat napowietrza wodę w swarzędzkim akwenie  – i czekał na pomoc z lądu. Po kilkunastu minutach mężczyznę uratowali strażacy ze Swarzędza. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy mężczyzna – zanim wszedł do wody – spożywał wcześniej alkohol. Na szczęście jego wodna przygoda nie zakończyła się tragedią. Na brzegu niedoszły topielec trafił w ramiona ratowników medycznych i policji.

Kk

- Reklama -