Na Ligowcu rozbił się samolot

Do groźnego wypadku doszło na Ligowcu. Na płytę lotniska spadł ultralekki samolot.

80

W poprzednią sobotę na lotnisku na Ligowcu rozbił się ultralekki samolot, z jedną osobą na pokładzie. Pilota przewieziono do szpitala. Wyjaśnianiem przyczyn zdarzenia zajmuje się teraz Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

Do wypadku lotniczego doszło w poprzednią sobotę na lotnisku w Kobylnicy. – Około godziny 9.00 strażacy z Kobylnicy zostali wezwani na teren lotniska na Ligowcu, gdzie doszło do wypadku lotniczego. Ze zgłoszenia wynikało, iż ultralekki samolot uderzył w płytę lotniska – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Po dotarciu na miejsce strażacy zastali rozbity samolot, którym podróżował sam pilot. Był przytomny. – Strażacy udzielili pomocy medycznej mężczyźnie. Po przyjeździe ratowników medycznych ranny pilot trafił pod ich opiekę i został przetransportowany do szpitala na badania. Co mogło być przyczyną wypadku? – Ze wstępnych ustaleń wynika, że pilot po starcie nie mógł ustabilizować lotu i spadł z wysokości kilku metrów na płytę lotniska – wyjaśnia Dominika Pupkowska – Bryl z Zespołu Prasowego KWP w Poznaniu. Miejsce wypadku zostało zabezpieczone i przekazane policji. Przyczyny zdarzenia będzie ustalać specjalna komisja badania wypadków lotniczych.