Burza powaliła drzewa

Ponad 20 powalonych drzew, uszkodzony samochód i zablokowana trasa wojewódzka to bilans burzy, która we wtorkowe popołudnie przeszła nad naszą gminą. W działaniach ratowniczych brało udział 10 zastępów straży pożarnej.

738

We wtorek,  27 sierpnia po 17.00 nad Swarzędzem i swarzędzkimi sołectwami przeszła burza, która przysporzyła wiele pracy naszym strażakom. Jej skutki odczuły głównie północne sołectwa. Już około 17:30 pierwsze dwa zastępy strażaków z Kobylnicy zostały zadysponowane do działań ratowniczych. – Jeden zastęp został skierowany na drogę z Kobylnicy do Wierzonki i dalej w kierunku Mielna, a drugi na drogę wojewódzką 194 do Uzarzewa i w kierunku Biskupic. W obydwu przypadkach zgłoszenia dotyczyły powalonych drzew i konarów blokujących drogę – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica.  Na trasie z Kobylnicy do Mielna kobylniccy strażacy usunęli łącznie 4 pokaźne konary, blokujące jeden pas drogi. Zdecydowanie gorszą sytuację zastali strażacy, którzy udali się na drogę wojewódzką.  – Zaraz za skrętem na Uzarzewo strażacy napotkali pierwsze złamane drzewo. A potem kilkanaście kolejnych, które całkowicie zostały  powyrywane z korzeniami – dodaje szef kobylnickiej straży. Szybko okazało się, że na odcinku 4 kilometrów, aż do Biskupic leżą połamane drzewa. W dwóch miejscach droga została całkowicie zablokowana.  Wezwano posiłki, dysponując także trzeci zastęp kobylnickich strażaków oraz dwa zastępy z Antoninka.  Od drugiej strony działali strażacy z Biskupic, Pobiedzisk i Kociałkowej Górki. – Najpierw prowizorycznie udrożniliśmy drogę i wprowadziliśmy ruch wahadłowy, po czym strażacy zajęli się usuwaniem powalonych drzew. Łącznie w działaniach ratowniczych brało udział 10 zastępów. – Powalonych lub znacznie uszkodzonych było około 20 drzew, uszkodzeniu uległ jeden samochód, na który spadł wyłamany fragment drzewa. Na szczęście nikt z podróżujących samochodami nie ucierpiał – podkreśla Tomasz Tomaszewski.  Działania ratownicze zakończono po 20.00.