Jest zgoda na tunel

PKP PLK zgodziła się przeznaczyć ok. 19 mln zł na budowę bezkolizyjnego skrzyżowania ul. Swarzędzkiej z trasą kolejową w Kobylnicy, nadając temu zadaniu status priorytetowy. Oznacza to, że nic już nie stoi na przeszkodzie, by inwestycja została zrealizowana. Możliwe, że już w przyszłym miesiącu powiat ogłosi przetarg na wykonanie projektu techniczno-budowlanego dla tego przedsięwzięcia.

634

O tym, że w Kobylnicy mógłby powstać tunel pod torami kolejowymi przy ul. Swarzędzkiej mówi się od ok. 2 lat. Taka inwestycja mogłaby na dobre rozładować korki tworzące się w tym miejscu za sprawą mocno uczęszczanej trasy kolejowej i notorycznie opuszczonych rogatek. To ogromne przedsięwzięcie, także finansowe, miałoby zostać zrealizowane przez miasto wspólnie z zarządcami okolicznych terenów: PKP PLK, która jest właścicielem infrastruktury kolejowej w tym miejscu oraz Starostwa Powiatowego, które zarządza ul. Swarzędzką. To jednak wymaga mnóstwa uzgodnień. W ubiegłym roku Urząd Miasta i Gminy w Swarzędzu – wspólnie z powiatem – opracował wyjściową koncepcję dla tego zadania. Co ona zakłada? Przede wszystkim likwidację istniejącego przejazdu przy ul. Swarzędzkiej i budowę tunelu pod torami kolejowymi kilkaset metrów w kierunku wschodnim od obecnego przejazdu, do którego prowadziłby nowy układ komunikacyjny. W jego skład wchodziłoby również rondo planowane na skrzyżowaniu ul. Swarzędzkiej i drogi wojewódzkiej nr 194. Przypomnijmy, że tak przygotowaną koncepcją udało się zainteresować PKP Polskie Linie Kolejowe, a więc instytucję, od której decyzji zależy powodzenie całego przedsięwzięcia. W ubiegłym roku pomysł wzniesienia bezkolizyjnego skrzyżowania w Kobylnicy PKP PLK zdecydowała się zakwalifikować do ewentualnej realizacji, poprzez umieszczenie go na liście rezerwowej w programie kolejowym pn. „Poprawa bezpieczeństwa na skrzyżowaniach linii kolejowych z drogami – etap III”. To dobra informacja dla Swarzędza, ale nie na tyle, by zagwarantować, że inwestycja zostanie wykonana. Dlatego też w ostatnim czasie miasto zabiegało o przesunięcie jej na priorytetową listę przedsięwzięć kolejowych, co automatycznie dałoby 100-procentowe szanse na jej realizację. W tym celu władze gminy odbyły szereg spotkań z rozmaitymi instytucjami. W sprawę zaangażował się też poseł Bartłomiej Wróblewski, który doprowadził do zorganizowania kilku kluczowych spotkań z centralnym zarządem PKP PLK: – Klimat rozmów wokół tej inwestycji jest dobry, czekamy teraz na decyzję PKP o przeniesieniu tego zadania z listy rezerwowej na listę główną inwestycji kolejowych. Liczymy, że zapadnie ona jeszcze w tym kwartale – relacjonował nam kilka tygodni temu burmistrz Marian Szkudlarek. Tak też się stało. I jak się okazuje, decyzja PKP PLK jest pomyślna dla Swarzędza. Podczas wtorkowej sesji Rady Miejskiej władze miasta poinformowały, że kolej ostatecznie zdecydowała się zakwalifikować tę inwestycję do swoich głównych zadań, przeznaczając na jej zrealizowanie ok. 19 mln zł., czyli mniej więcej połowę kwoty, jaka będzie potrzebna do wykonania całego przedsięwzięcia. Resztę potrzebnych pieniędzy wyłoży natomiast Swarzędz oraz Starostwo Powiatowe: – Zgodnie z przygotowaną koncepcją całkowity udział w nim kolei został ustalony do kwoty 18,8 mln zł brutto. W tym celu konieczne jest podpisanie umowy między powiatem poznańskim, który jest zarządcą ul. Swarzędzkiej a PKP PLK. Zostanie ona najprawdopodobniej parafowana już w przyszłym miesiącu. Oznacza to jednocześnie, że już wkrótce wspólnie z powiatem będziemy musieli rozpocząć prace nad projektem tej inwestycji. Mamy bardzo mało czasu – powiedział gospodarz miasta. I nie wykluczył zwołania nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej we wrześniu: – Nie mamy tego zadania ujętego w Wieloletniej Prognozie Finansowej, dlatego konieczne może być przeniesienie budżetowych środków na wykonanie projektu tej inwestycji, a to już wymaga Państwa zgody. Szacuje się, że będzie on kosztował 5% wartości całego zadania, które z kolei wstępnie wyceniane jest na ok. 45 mln zł – mówił do radnych burmistrz. To niebagatelne środki, bo wielobranżowy projekt tunelu w Kobylnicy może pochłonąć ponad 2 mln zł, połowę tej kwoty pokryje jednak Starostwo Powiatowe. Możliwe, że przetarg na wykonawcę tej dokumentacji zostanie ogłoszony jeszcze w przyszłym miesiącu. Prace nad projektem – ze względu na ogromny zakres tej inwestycji – potrwają nawet 2 lata, co oznacza że nowy układ komunikacyjny w Kobylnicy byłby fizycznie gotowy w 2022 r. Odnotujmy też, że obok projektu technicznego tej inwestycji miasto w najbliższym czasie będzie musiało przygotować także grunty pod jej realizację. Ze wstępnych wyliczeń wynika, że sam ich wykup może kosztować ok. 1,5 mln zł. Do tematu będziemy wracać w miarę pojawiania się nowych informacji.