Wyspa wież na Ligowcu?

Swarzędzki Ligowiec ma sporą szansę stać się tzw. wyspą wież. Koncepcję zabudowy tego terenu nowoczesnymi apartamentowcami opracował na zlecenie gminy zespół specjalistów z Politechniki Poznańskiej. Założenia tej koncepcji miałyby zostać wpisane w studium zagospodarowania gminy, zmieniając przeznaczenie terenu lotniska pod zabudowę mieszkaniową.

709

Podczas wtorkowego wspólnego posiedzenia wszystkich komisji Rady Miejskiej ratusz zaprezentował opracowaną przez zespół prof. Sławomira Rosolskiego i Roberta Barełkowskiego koncepcję zagospodarowania lotniska na Ligowcu zabudową mieszkaniową.

To alternatywa dla aktywizacji gospodarczej w tym miejscu, o którą w międzyczasie wnioskował Aeroklub Poznański. Takie przeznaczenie tej nieruchomości w studium miasta, przypomnijmy, umożliwiłoby lotnikom wyprowadzkę na lotnisko w Kąkolewie i sprzedaż terenu inwestorowi, który chciałby w tym miejscu rozpocząć działalność przemysłową. Swarzędz, jak wiemy, postawił weto dla takiego rozwiązania informując, że strefa przemysłowa na Ligowcu byłaby o wiele bardziej uciążliwa dla gminy i jej mieszkańców niż jakakolwiek inna działalność i odmówił zmiany przeznaczenia nieruchomości.

Ale miasto zgodziło się na to, by w przyszłości powstała w tym miejscu zabudowa mieszkaniowa. Pozytywnie takie przeznaczenie tego miejsca ocenili także mieszkańcy gminy, którzy wzięli udział w konsultacjach społecznych przeprowadzanych przez Centrum Badań Metropolitalnych w 2016 r. oraz przedstawiciele Aeroklubu Poznańskiego i inwestora zainteresowanego nieruchomością. Dlatego też w międzyczasie rozpoczęto prace nad zmianą studium zagospodarowania przestrzennego dla tej nieruchomości oraz nad mieszkaniową koncepcją tego terenu. I wszystko wskazuje na to, że właśnie w ten sposób Ligowiec zostanie zagospodarowany w przeciągu kilku-, kilkunastu kolejnych lat. – Jest taki moment, że powinniśmy już przedstawić stan zaawansowania prac związanych z projektem zmiany studium zagospodarowania przestrzennego dla lotniska na Ligowcu. Wywołuje ono wiele emocji, z różnych przyczyn. I na przestrzeni ostatnich lat różne były koncepcje jego zagospodarowania, chcemy jednak nakreślić kierunek, w którym zamierzamy pójść – powiedział tuż na wstępie burmistrz Marian Szkudlarek, zwracając się do radnych. Szczegóły? Jak wynikało z opracowania przedstawionego przez poznańskich architektów, nieruchomość planuje się zabudować 15-piętrowymi apartamentowcami w strukturze parkowo-leśnej z łączną liczbą ok. 2500 mieszkań. Z terenu korzystałoby ponad 8 tys. mieszkańców.

Obok mieszkaniówki – od strony drogi wojewódzkiej – przewidziane zostały tereny usługowe, od południa natomiast – tereny rekreacyjne. W projekcie uwzględniony został także lokalny układ drogowy z licznymi rondami i parkingami, a także dwa wyjazdy na drogę wojewódzką: przez ul. Helikopterową oraz w rejonie stacji paliw. To, jak podkreślano, projekt innowacyjny, niespotykany dotąd w żadnej innej części kraju i nie tylko. Zaprezentowano też makietę Ligowca już po jego zagospodarowaniu: – To miejsce ma szczególny potencjał: lokalizacyjny, powierzchniowy, społeczny, ekonomiczny, przestrzenny, funkcjonalny i krajobrazowy. Teren po byłym lotnisku ma dużą szansę stać się przestrzenią kompleksowo zagospodarowaną, wychodząc naprzeciw tendencjom odpowiedzialnej urbanizacji, o cechach przestrzeni zaprojektowanej zgodnie z postulowanymi wytycznymi zrównoważonego rozwoju siedlisk ludzkich – mówił w trakcie prezentacji prof. Sławomir Rosolski, podkreślając że takie zagospodarowanie tej nieruchomości pozwoli zapewnić mieszkania w gminie w kontekście spodziewanego wzrostu demograficznego: – W przeciągu najbliższych 30 lat gminie przybędzie ok. 18 tys. mieszkańców. Moglibyśmy ten teren przeznaczyć pod zabudowę jednorodzinną, jednak wówczas nie wykorzystalibyśmy w pełni jego potencjału, ponieważ przy takiej zabudowie na tej powierzchni może żyć mniej ludzi niż w przypadku zabudowy wielorodzinnej. Wtedy należałoby szukać lokalizacji pod mieszkania w innych częściach gminy. A to wiązałoby się ze wzrostem kosztów wynikających z konieczności budowania potrzebnej infrastruktury, np. drogowej – mówił profesor. Co istotne, zaproponowane budynki budowane byłyby z wykorzystaniem najnowszych technologii, co przekładałoby się na ich wysoką efektywność energetyczną, co z kolei miałoby ogromne znaczenie dla kwestii ekologicznych, a także dla budżetu właściciela takiego mieszkania. Ważne w tym względzie byłyby też proporcje zabudowy nieruchomości, bo aż ponad 60 z ok. 120 hektarów stanowiłaby zieleń.

Istotnym argumentem przy zagospodarowaniu w taki sposób terenu Ligowca jest także – jak podkreślano – bliskość trasy kolejowej, która ułatwiłaby mieszkańcom – poprzez Poznańską Kolej Metropolitalną – dojazd do stolicy Wielkopolski, co pozwoliłoby rozładować ruch kołowy w tej części gminy. – To jest osiedle otwarte. Z tej przestrzeni, z parków, z zieleni mają też korzystać inni mieszkańcy, planujemy by było ono wielostronnie skomunikowane z pozostałymi rejonami gminy – podkreślał z kolei prof. Robert Barełkowski. Jak dodatkowo przekonywano w trakcie dyskusji, koszty dla gminy związane z zagospodarowaniem tego miejsca byłyby znikome, ponieważ większość prac związanych z budową potrzebnej infrastruktury leżałaby w gestii dewelopera: – Mówimy tutaj tak naprawdę tylko o wybudowaniu szkoły, ale taki obiekt i tak gmina będzie musiała wybudować w przeciągu kilkunastu najbliższych lat. Z tą jednak różnicą, że szkoła w takim miejscu jak to miałaby zapewnioną od razu odpowiednią infrastrukturę. Do takiej szkoły uczniowie mogliby chodzić na piechotę, co wiązałoby się z oszczędnościami dla gminy przy organizacji transportu uczniów do placówki – mówił profesor. Koncepcja – jak wynikało z toku ponad 5-godzinnej dyskusji – zyskała wstępne poparcie swarzędzkich radnych. Prace nad studium przestrzennym gminy dla tego rejonu cały czas trwają. Po ich zakończeniu miasto rozpocznie prace nad bardziej szczegółową dokumentacją dla tej nieruchomości – planem zagospodarowania przestrzennego. Wówczas z pewnością pojawi się więcej szczegółów na temat całego przedsięwzięcia. Odnotujmy też, że w trakcie prac dokumentacyjnych będzie można wnosić uwagi do powstającego planu. Do tematu z pewnością będziemy wracać. 

- Reklama -