Pomóżmy Frankowi stanąć na nóżki!

Niespełna 2 – letni mieszkaniec naszej gminy, Franuś Pajko potrzebuje Państwa pomocy. Chłopiec urodził się zdrowy, po czym w 4 godzinie życia nagle przestał oddychać i był reanimowany. Przeżył, ale - niestety - doszło do niedotlenienia mózgu. Franuś na dzień dzisiejszy ma zdiagnozowaną m.in. encefalopatię niedokrwienno - niedotleniową, opóźnienie psychoruchowe i jest obserwowany w kierunku czterokończynowego mózgowego porażenia dziecięcego. Dwulatek nie chodzi, nie siedzi, nie raczkuje. Pilnie potrzebuje pionizatora oraz spacerowego wózka dziecięcego.

382

Franek urodził się 4 lutego 2018 roku jako zdrowe dziecko.  Radość  rodziców  z narodzin ukochanego synka nie trwała jednak zbyt długo…W 4 godzinie życia chłopiec przestał oddychać, był reanimowany, jego stan był bardzo ciężki.  

– Nasz synek przeżył, ale – niestety – doszło do niedotlenienia mózgu. Na oddziale intensywnej terapii spędziliśmy ponad 6 tygodni z początku walcząc o jego życie, a później o dalsze zdrowie. Franek nie miał odruchu ssania, był wiotki, przez blisko 2 tygodnie nie otwierał oczu, badanie słuchu wykazywało, że nie słyszy. Nie płakał, nie wydawał żadnych dźwięków. – wspomina  ciężkie chwile sprzed prawie 2 lat Magdalena Pajko, mama Franka. 

Obecnie Franuś ma zdiagnozowaną encefelopatie niedokrwienno – niedotlenioną, wzmożone napięcie w kończynach górnych i dolnych, obniżone napięcie w osi ciała i główce, opóźnienie rozwoju psychoruchowego, wiotkość krtani, hipogammaglobulinemię, niedokrwistość.  

– Jesteśmy pod opieką wielu specjalistów m.in. neurologa, neurologopedy, psychologa, pedagoga specjalnego, laryngologa, immunologa, fizjoterapeuty. Franek jest rehabilitowany ruchowo  4 razy w tygodniu, 2 razy w tygodniu odwiedzamy neurologopedę, raz w tygodniu uczęszcza na terapię Bowen. Dodatkowo – w miarę możliwość czasowych i finansowych – Franio uczęszcza na basen, zajęcia hipoterapii, integracji sensorycznej, terapię ręki, terapie zajęciowe i stymulacje wielozmysłowe. Dwa razy w roku jeździmy na turnus rehabilitacyjny do Ośrodka Zabajka 2 w Złotowie – dodaje mama Franka. 

Na dzień dzisiejszy chłopiec nie chodzi, nie raczkuje, nie siedzi  samodzielnie. Uczy się pełzać. – Przed nami długie lata ćwiczeń, walki o sprawność naszego synka. Walka o zdrowie Franka kosztuje nas bardzo dużo wysiłku i wyrzeczeń, jednak nie narzekamy i dajemy z siebie wszystko – również Franio nie poddaje się –  i idziemy dalej – dodaje mama Franusia

Obecnie rodzice stoją przed problemem zakupu pionizatora przedniego (ponad 10 tys. zł). oraz spacerowego wózka inwalidzkiego (18 tys. zł.). – Ciężko jest prosić o pomoc, ale sami nie jesteśmy w stanie uzbierać takiej kwoty na zakup potrzebnego sprzętu dla Franka. Chcielibyśmy prosić o zrozumienie i modlitwę. Jeżeli ktoś z Państwa chciałby wspomóc Franka, to zachęcamy do zbierania nakrętek i puszek aluminiowych dla niego oraz oddawania 1 % podatku. Gdyby ktoś zdecydował się na przekazanie darowizny to będziemy bardzo wdzięczni – podkreśla Magdalena Pajko.

Jak można pomóc Franiowi?

Przekazując darowiznę:

 Fundacja Złotowianka ul. Widokowa 1, 77-400 Złotów
nr konta 25 8944 0003 0002 7430 2000 0010
w tytule: Darowizna dla Franciszek Pajko P/145

Przekazując 1% podatku dla Franka:

KRS 0000308316 Cel szczegółowy: Franciszek Pajko P/145

Zbierając plastikowe nakrętki

Można je przynosić  do redakcji Tygodnika Swarzędzkiego, w godz. 9.00-14.00, ul. Wrzesińska 41 (Pawilon Cechu Stolarzy przy „wielkim” krześle).

Biorąc udział w licytacjach na facebooku:

 Licytacja dla Franciszka Pajko