Śmieci znowu pod lupą

Trwają konsultacje społeczne nowego regulaminu utrzymania czystości i porządku dla gmin należących do ZM GOAP. O ile jednak na terenach domków jednorodzinnych gospodarka odpadami przebiega bezproblemowo, o tyle na terenach spółdzielczych już nie. - Uważam, że władze Poznania oszukały nas w bezczelny sposób – mówi Paweł Pawłowski, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Swarzędzu.

6 września ubiegłego roku weszła w życie nowelizacja ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach. ZM GOAP w ciągu 12 miesięcy jest zobowiązany do dostosowania lokalnych przepisów do zapisów tej ustawy. Chodzi tutaj przede wszystkim o regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie związku oraz tzw. uchwałę „śmieciową”. To ważne zmiany, bo nowelizacja ustawy ma na celu, po pierwsze, wyeliminowanie możliwości ryczałtowego rozliczania przedsiębiorcy odbierającego odpady komunalne od mieszkańców, co utrudniało gminom kontrolę nad strumieniem odpadów komunalnych oraz mogło prowadzić do podwyższenia kosztów systemu, po drugie, zachęcenie mieszkańców do selektywnego zbierania odpadów komunalnych. Wprowadzone zmiany są bardzo obszerne. Dlatego też od połowy grudnia trwają konsultacje społeczne w sprawie zapisów tych dokumentów, oba są także prezentowane na forum samorządów wchodzących w skład ZM GOAP. W ubiegły wtorek zarówno nowy regulamin, jak i uchwała zostały zaprezentowane swarzędzkim radnym podczas posiedzenia komisji gospodarczej Rady Miejskiej. W trakcie spotkania, obok szczegółowej analizy zapisów obu dokumentów przez samorządowców, pojawiło się kilka ważnych informacji. Pierwsza to ta, że nowy regulamin określający zasady gospodarki śmieciowej wejdzie w życie we wrześniu br., jest zatem jeszcze czas, żeby zapoznać się z jego zapisami (dostępny jest on m.in. na stronie internetowej ZM GOAP), drugą – uwagi do niego można wnosić do końca stycznia br., wreszcie – najważniejsze – jak poinformował obecny na spotkaniu Andrzej Springer, dyrektor biura ZM GOAP, w tym roku na pewno nie będzie podwyżek za odbiór odpadów. Pojawiły się też opinie, że o ile na terenach domków jednorodzinnych gospodarka odpadami przebiega bezproblemowo, o tyle na terenach spółdzielczych już nie. – Mam niezwykłego osobistego kaca, ponieważ Spółdzielnia Mieszkaniowa zawsze słynęła ze skuteczności działania. Tymczasem od kilku lat nie możemy załatwić porządnej obsługi śmieciowej na naszym terenie – grzmiał Paweł Pawłowski, prezes zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej, mówiąc m.in. o odpadach wielkogabarytowych zalegających przy altanach śmieciowych, a także kosztach deratyzacji. Jak jednocześnie wyliczył, od 2013 r., czyli od momentu wejścia w życie nowego systemu śmieciowego organizowanego przez ZM GOAP, spółdzielcy zapłacili za usługi śmieciowe już 13 mln zł. I przypomniał, że kilkadziesiąt lat temu Spółdzielnia Mieszkaniowa dysponowała własnym, zdecydowanie lepiej funkcjonującym systemem śmieciowym, który udało się stworzyć także dzięki profesjonalizmowi firmy Artura Zysa. – Swarzędzkie problemy śmieciowe zaczęły się w momencie, w którym gminę zainteresowano wejściem w struktury ZM GOAP i uczestniczeniem w strumieniu śmieciowym na poznańską spalarnię, obiecując preferencyjne możliwości sprzedaży odpadów. Nie wywiązano się z tego, dlatego uważam, że władze Poznania oszukały nas w bezczelny sposób. Śmieci to są pieniądze i Poznań nikogo nie dopuszcza do tego biznesu, a my jak durnie tylko głosujemy – dodawał. I zapowiedział, że Spółdzielnia Mieszkaniowa będzie wywozić codziennie na koszt mieszkańców odpady wielkogabarytowe zalegające przy altanach śmieciowych. Będą one trafiały na składowisko w Rabowicach, na co władze miasta wydały już zgodę. Pojawiły się też informacje, że spółdzielnia pracuje nad wewnętrznym regulaminem porządku i czystości, ma on m.in. przyporządkować altany śmieciowe do konkretnych bloków, a każde podrzucanie śmieci – zarówno przez osoby z zewnątrz, jak i spółdzielców z innych budynków – będzie weryfikowane przy wykorzystaniu monitoringu i karane. Tym jednak razem Spółdzielnia Mieszkaniowa nie apelowała o wyjście gminy z ZM GOAP, zresztą i jej władze nie rozważają takiej możliwości: – Gminy, które w tej chwili realizują gospodarkę odpadami samodzielnie, mają dużo wyższe stawki za wywóz odpadów niż u nas. To są kwoty od 25 złotych wzwyż – wyjaśnił wiceburmistrz Tomasz Zwoliński, który reprezentuje naszą gminę na forum ZM GOAP. Przypomnijmy też, że ZM GOAP pracuje nad przetargiem na wywóz odpadów dla naszej gminy, kończąc współpracę z firmą, która aktualnie odbiera śmieci ze Swarzędza i okolicy. Będzie ona świadczyła te usługi tylko do końca sierpnia.

- Reklama -