Grypa nie odpuszcza

W Chinach i na świecie szerzy się epidemia koronawirusa z Wuhan, a tymczasem w aglomeracji poznańskiej – także w gminie Swarzędz - panuje grypa. Tylko w styczniu do poznańskich szpitali trafiło 81 osób, jedna – niestety - zmarła. Ma być gorzej, bo wzrost zachorowalności na grypę przypada na przełom lutego i marca.

Trwa sezon zachorowań na grypę i infekcje grypopodobne. Wysoka gorączka, dreszcze, uczucie rozbicia, bóle mięśni i stawów, bóle głowy czy suchy, wyczerpujący kaszel to tylko część objawów, które mogą sugerować, że  zaraziliśmy się wirusem grypy lub infekcją grypopochodną.

Symptomów tych nie należy lekceważyć, bo nieleczona grypa zbiera żniwo  w postaci groźnych powikłań, zaczynając od zapalenia  oskrzeli, płuc, czy mięśnia sercowego, a na zgonie kończąc. Grypa dotarła już i do naszej gminy. Jak wynika z obserwacji wielu zaniepokojonych mieszkańców przychodnie w Swarzędzu pękają w szwach, brakuje numerków na dany dzień, a wizyty do lekarzy zamawiane są z kilkudniowym wyprzedzeniem. Jak informują lekarze będzie jeszcze gorzej, bo szczyt zachorowań na grypę przypada na koniec lutego i połowę marca.

Tymczasem tylko w styczniu br. Powiatowa Stacja Sanitarno – Epidemiologiczna w Poznaniu zanotowała ponad 28 tys. zachorowań na grypę wśród poznaniaków i mieszkańców Powiatu Poznańskiego, w tym i Swarzędza. – Do szpitala  skierowano 81 osób; z powodu grypy zmarła 1 osoba – podkreśla Cyryla Staszewska, rzecznik Powiatowego Sanepidu.

- Reklama -