„Hotel 3” zniknie z mapy Swarzędza?

Miasto nie zamierza już wydzierżawiać budynku, w którym przez wiele ostatnich lat znajdował się – należący do prywatnej firmy – „Hotel 3”. - Zamierzamy wykorzystać ten obiekt na inne cele. Mamy swoje potrzeby lokalowe – poinformował podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej burmistrz Marian Szkudlarek.

Czy istniejący w naszej gminie od wielu lat i ściśle związany ze swarzędzkim ośrodkiem sportowym „Hotel 3” zniknie z turystycznej mapy Swarzędza? Wszystko na to wskazuje. Jakiś czas temu na stronie internetowej obiektu pojawił się komunikat, w którym dyrekcja hotelu poinformowała o zakończeniu działalności placówki. – Z przykrością informujemy, że w związku ze zmianą przeznaczenia dzierżawionego przez nas od UMiG Swarzędz budynku hotelowego nasza działalność hotelowo – gastronomiczna będzie prowadzona jedynie do końca marca br. Wszystkich naszych klientów i osoby, które miały wstępne rezerwacje na następujące po marcu terminy przepraszamy za zaistniałą, aczkolwiek niezależną od nas, sytuację – czytamy. Nie wiadomo czy i w jakim miejscu hotel będzie prowadził swoją dotychczasową działalność. Jednak więcej informacji na temat „wyprowadzki” obiektu z miejskiego budynku pojawiło się podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej, która odbyła się pod koniec stycznia. Jak poinformował wówczas burmistrz Marian Szkudlarek, umowa dzierżawy budynku nie została hotelowi wypowiedziana, kończy się natomiast czas jej obowiązywania: – Nikt nikomu nie wypowiadał umowy. Zwykle jednak takie umowy zawierane są między wynajmującym a najemcą i obie strony zobowiązują się do realizowania określonych warunków, z czego przynajmniej jedna strona do płacenia za to, że coś użytkuje. A tak w tym przypadku nie jest – mówił gospodarz Swarzędza. – W związku z tym umowa jest krótkoterminowa – do końca marca. Jeżeli najemca zacznie płacić systematycznie, możemy ją jeszcze przedłużyć – dodał, informując że właściciel hotelu ma względem miasta trzymiesięczne zaległości w ustalonych opłatach za wynajem obiektu. I to właśnie zdopingowało gminę do pomyślenia o nowym przeznaczeniu nieruchomości: – Nie zamierzamy jednak nikogo kredytować. Natomiast oświadczam, że mamy również inne plany związane z zagospodarowaniem tego budynku. Wyremontowaliśmy za przeszło 600 tys. zł szatnie w tym obiekcie, mamy też wykonany węzeł. I kiedy firma, która dzierżawi od nas te pomieszczenia sugeruje, żeby jeszcze wyremontować np. dach za kilkadziesiąt tysięcy zł, to zaczynamy się zastanawiać nad innym przeznaczeniem tego obiektu. Nie będę wnioskował do radnych o kwoty rzędu 300-500 tys. zł na remont budynku, za którego wynajem otrzymujemy kilka tys. zł miesięcznie, bo to nam się nigdy nie zwróci – wyjaśnił działania miasta w tej sprawie burmistrz. – W związku z tym mocno bierzemy pod uwagę przeznaczenie tego budynku na inny cel. Nie mamy np. odpowiednich pomieszczeń dla Zakładu Gospodarki Komunalnej, mamy wiele innych potrzeb lokalowych. Dlatego też chcemy trochę zmienić strukturę tego obiektu, a być może zaadaptujemy go na zupełnie nowy cel i niebawem to Państwu przedstawimy – podsumował gospodarz gminy, zwracając się do radnych. My wówczas powrócimy do tematu.

- Reklama -