Będzie bojkot wyborów?

Od kilku tygodni trwa publiczna debata nad przeprowadzeniem majowych wyborów prezydenckich w kontekście stanu zagrożenia epidemicznego. Pojawia się coraz więcej głosów bojkotujących wybory. Swój oficjalny sprzeciw przed kilkoma dniami zgłosili także prezydenci, burmistrzowie i wójtowie miast w i gmin w Wielkopolsce, w tym także Swarzędza. Jednoznaczne stanowisko w tej sprawie podjęła też swarzędzka Rada Miejska.

Bezpartyjni: niepotrzebne narażanie życia

38 prezydentów, burmistrzów i wójtów okolicznych miejscowości wyraziło stanowczy sprzeciw wobec wyborów prezydenckich, które mają się odbyć 10 maja, a więc za nieco ponad miesiąc. Ich zdaniem decyzja o nieprzesunięciu terminu głosowania w kontekście trwającej pandemii koronawirusa może stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia obywateli. – Uważamy, że w sytuacji rozprzestrzeniania się w naszym kraju epidemii koronawirusa będzie to absolutnie niepotrzebne narażanie życia i zdrowia zarówno głosujących, jak i członków komisji wyborczych – czytamy w stanowisku samorządowców, które kilka dni temu pojawiło się na facebookowym profilu Ruchu Społeczno-Samorządowego Bezpartyjni – Wielkopolska, wokół którego skupili się gospodarze okolicznych miejscowości, wśród nich również burmistrz naszej gminy Marian Szkudlarek. Samorządowcy tłumaczą, że nie są w stanie zrealizować działań związanych z organizacją wyborów, w tym przygotowywania informacji wyborczych, przeszkolenia członków komisji czy zapewnienia obsługi informatycznej. – To oznacza, że nie będzie możliwości skorzystania przez wyborców z ich konstytucyjnych praw wyborczych. Kierując się względami bezpieczeństwa wzywamy zatem stanowczo do przesunięcia terminu wyborów prezydenckich – czytamy dalej w oświadczeniu.

Burmistrz: skompletowanie komisji niemożliwe

Czasu na przygotowanie wyborów w poszczególnych miejscowościach jest mało. Już do 10 kwietnia urzędy miast powinny zgłosić kandydatów, którzy zasiądą w komisjach wyborczych. W Swarzędzu do obsługi głosowania potrzeba przynajmniej 200 osób. Przypomnijmy, że już w ubiegłym tygodniu burmistrz Marian Szkudlarek zapowiedział powiadomienie komisarza wyborczego o braku możliwości przeprowadzenia wyborów w naszej gminie: – Jestem zdania, że powinny zostać przełożone, bowiem wszystko wskazuje na to, że niebezpieczeństwo związane z pandemią koronawirusa nie zniknie do maja. Niezależnie od scenariuszy rozwoju sytuacji, trudno wyobrazić sobie zapewnienie obywatelom bezpiecznych warunków głosowania. W lokalach wyborczych gromadzi się często jednocześnie kilkadziesiąt osób. W tych okolicznościach ryzyko zarażenia jest realne. Szczególnie starsi wyborcy mogą obawiać się o własne bezpieczeństwo, zaś osoby objęte kwarantanną nie będą mogły głosować w ogóle. Również praca członków komisji wyborczych będzie wiązać się z realnym zagrożeniem ich zdrowia, a nawet życia. To może uniemożliwić skompletowanie komisji wyborczych – poinformował gospodarz gminy. – Nie widzę możliwości bezpiecznego zorganizowania wyborów prezydenckich w gminie Swarzędz w zaplanowanym terminie. Jako burmistrz Swarzędza czuję się zobowiązany do wyraźnego przedstawienia takiego właśnie stanowiska – podsumował gospodarz gminy.

Radni: wybory po epidemii

Podczas wtorkowej sesji Rady Miejskiej stanowisko w tej sprawie podjęła także swarzędzka Rada Miejska, która oficjalnie zwróciła się do Państwowej Komisji Wyborczej o przesunięcie terminu wyborów prezydenckich. – Uważamy, że w obliczu obecnego zagrożenia wywołanego koronawirusem, przeprowadzenie wyborów nie będzie możliwe bez narażenia zdrowia i życia mieszkańców (…). W związku z powyższym apelujemy o zmianę terminu wyborów prezydenckich, aby nie podejmować ryzyka narażenia naszych Mieszkańców na zakażenie koronawirusem – czytamy w stanowisku podjętym przez radnych. Zdaniem samorządowców, wybory powinny odbyć się w czasie, gdy zagrożenie związane z rozprzestrzenianiem się koronawirusa na terenie kraju ustanie.

- Reklama -