Groźny pożar w Bogucinie

9 zastępów straży pożarnej gasiło pożar lasu, który w miniony poniedziałek, wybuchł w Bogucinie. Akcja gaśnicza objęła ok. 3 hektary lasu, a strażacy rozwinęli linie gaśnicze o łącznej długości prawie 1,5 kilometra.

W miniony poniedziałek, 6 kwietnia wybuchł groźny pożar lasu między Bogucinem a Zielińcem. –  Strażacy po przybyciu na miejsce musieli pieszo udać się do lasu, w celu zlokalizowania pożaru oraz znalezienia najlepszych dróg dojazdowych. Po kilkunastu minutach strażakom udało się zlokalizować pożar ściółki leśnej, który bardzo szybko się rozwijał. Niestety, pożar był zlokalizowany w bardzo trudno dostępnym terenie, gdzie nie było możliwości dojechania bezpośrednio samochodami pożarniczymi – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica.  

Strażacy  dojechali jak najbliższej i rozpoczęli akcję gaśniczą, wzywając posiłki.  Mimo prowadzonej akcji, pożar  cały czas się rozwijał. Szybko okazało się też, że zaczyna brakować wody do gaszenia.  – Zbyt niskie ciśnienie wody w hydrantach na terenie Bogucina, zmusiło strażaków do dowożenia wody z rejony zakładów Vokswagena – relacjonuje szef kobylnickich strażaków.  Dopiero po podniesieniu ciśnienia w sieci hydrantowej oraz zachowaniu ciągłości dostaw wody, strażakom – po prawie godzinie intensywnej walki z żywiołem – udało się pożar opanować. – Po krótkim odpoczynku strażacy rozpoczęli żmudny proces dogaszania. Niestety, duża powierzchnia pożaru oraz zapadające ciemności zmusiły strażaków do przerwania działań gaśniczych. Pogorzelisko zostało oborane przez służby leśne, które dodatkowo miały cały teren pożaru dozorować przez noc – dodaje Tomasz Tomaszewski.  Strażacy wrócili do remizy kilka minut przed godziną 23. Następnego dnia rano, ochotnicy ponownie udali się do Bogucina, by dogaszać pogorzelisko.

Działania zakończono około godziny 14. – W działaniach ratowniczych – które łącznie trwały prawie 14 godzin – brały udział po dwa zastępy z Kobylnicy, Swarzędza, JRG-3 i Czerwonaka oraz jeden zastęp z OSP Biskupice. Strażacy podczas akcji gaszenia  pożaru rozwinęli linie gaśnicze o łącznej długości prawie 1,5 kilometra. – podsumowuje akcję naczelnik OSP Kobylnica. Pożar objął w sumie 3 hektary lasu.

- Reklama -