Swarzędz może stracić 45 mln zł?

Koronawirus spowodował olbrzymi spadek dochodów Swarzędza m.in. z podatków, co ma związek z przerwą w działalności zakładów przemysłowych, a głównie handlu czy usług. Tylko w marcu budżet gminy stracił ok. 2,5 mln zł., a łącznie do gminnej kasy może nie wpłynąć nawet 45 mln zł. Czy płynność finansów miasta jest zagrożona? - Jeśli ten stan potrwa dłużej to straty w gospodarce i co za tym idzie w budżecie będą jeszcze większe – mówi w rozmowie z „TS” Marian Szkudlarek, burmistrz Swarzędza.

Tygodnik Swarzędzki: Panie Burmistrzu, czy ograniczenia spowodowane próbą powstrzymania epidemii koronawirusa są już odczuwalne dla budżetu miasta?

Marian Szkudlarek: Zdecydowanie tak. Po miesiącu obowiązywania ograniczeń wynikających z pandemii COVID-19 widać znacznie mniejsze wpływy z podatków PIT, CIT oraz od nieruchomości. Za miesiąc marzec dochody budżetu są mniejsze już o około 2,5 mln zł.

TS: Jak wiele osób do tej pory skorzystało z tzw. swarzędzkiej tarczy antykryzysowej i wystąpiło po ulgę w podatkach w związku z pandemią?

MSz: Pierwsze wnioski zaczęły wpływać po tygodniu od wprowadzenia ograniczeń w prowadzeniu działalności gospodarczej. Są to w większości wnioski o odroczenie lub rozłożenie na raty niektórych należności podatkowych (podatek od nieruchomości, podatek od środków transportowych), a także odroczenie lub rozłożenie na raty należności o charakterze cywilno-prawnym. W szczególnie uzasadnionych przypadkach, po zakończeniu terminu na jaki zobowiązanie podatkowe zostało odroczone lub rozłożone na raty, zakładam możliwość częściowego lub całkowitego umorzenia powstałych w ten sposób zaległości. Na kwietniową sesję przedłożę Radzie Miejskiej propozycję uchwały o zwolnieniu z podatku od nieruchomości wybranych branż, które zgodnie z prawem nie miały możliwości prowadzenia działalności w obecnej sytuacji.

TS: Jaka może być szacunkowa utrata dochodów przez gminę w związku np. z wpływami podatkowymi od mieszkańców i przedsiębiorców?

MSz: Szacuję, że może to być od 30-45 mln zł, w zależności jak długo potrwa obecna sytuacja i przerwa w działalności firm, zakładów przemysłowych oraz handlu.

TS: Czy płynność finansów miasta jest zagrożona? Jeśli tak to o jakiej perspektywie czasowej mówimy? Jak długo gmina jest w stanie wytrzymać tę sytuację?

MSz: Jeśli ten stan potrwa dłużej to straty w gospodarce i co za tym idzie w budżecie będą jeszcze większe. Ograniczamy wydatki bieżące, rezygnujemy z imprez kulturalnych i sportowych, tniemy inwestycje i przesuwamy część na następne lata. Będziemy musieli renegocjować niektóre zawarte umowy.

TS: Czy i w jaki sposób Swarzędz realizuje założony plan inwestycyjny na ten rok? Czy były konieczne jakieś roszady i przesunięcia inwestycji?  

MSz: Wszystkie dotychczas zawarte umowy chcemy zrealizować – są to duże, potrzebne i często dofinansowywane inwestycje m.in. rozbudowa Szkoły Podstawowej nr 2, budowa ronda Transportowa/Kórnicka, modernizacja bazy transportowej, parking przy zajezdni w Garbach, ul. Średzka w Paczkowie z parkingiem (jako część wniosku dofinansowanego z Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych), ul. Dworcowa w Kobylnicy (dofinansowanie z Funduszu Dróg Samorządowych), zbiornik wyrównawczy w Gortatowie oraz zbiornik retencyjny przy ul. Poznańskiej. Gmina Swarzędz na realizację inwestycji wyemituje 22,6 mln zł obligacji komunalnych.

TS: Dziękuję za rozmowę.

- Reklama -