Pożar w Dolinie Cybiny

W minionym tygodniu - przy ul. Torfowej w Gruszczynie - strażacy gasili ogień, który mógł się rozprzestrzenić na pobliskie trzcinowisko, rozciągające się do samego Swarzędza. Na miejsce zdarzenia wezwano policję. Strażacy apelują by nie wypalać trawy i trzcin.

23 kwietnia strażacy ze Swarzędza, Kobylnicy oraz Antoninka zostali wezwani do Gruszczyna, na ul. Torfową, gdzie doszło do silnego zadymienia.  – Po przybyciu na miejsce okazało się, że właściciel stawów wpadł na pomysł zrobienia porządków przy „pomocy” ognia. Do rozprzestrzenienia się ognia na rozległe trzcinowisko , które rozciągało się do samego Swarzędza brakowało zaledwie ok 4 m. – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, szef kobylnickich strażaków. – Na szczęście dla osoby wypalającej i okolicznych sąsiadów,  wiatr był akurat od strony zabudowań, co spowodowało, że pożar nie  rozprzestrzenił się w kierunku zabudowań. Wystarczyłoby, aby wiatr wiał  w drugą stronę i mogłoby to spowodować poważne zagrożenie dla okolicznych domów – podkreśla szef OSP Swarzędz, Łukasz Brodowiak.  Strażacy ugasili palące się trzciny wokół stawu oraz wezwali na miejsce patrol policji.

- Reklama -