Majówka spokojna jak nigdy

Tak spokojnego majowego weekendu policjanci i strażnicy miejscy – jak sami przyznają - nie odnotowali w naszej gminie od lat. Wszystko oczywiście przez pandemię koronawirusa, ale i pogoda zniechęciła swarzędzan do opuszczania domów.

Większości osób hasło „majówka” kojarzy się z wypoczynkiem, relaksem i spotkaniami w różnym gronie w niecodziennych okolicznościach. W tym roku, w związku z wprowadzonymi w kraju ograniczeniami, długi weekend majowy miał trochę inny charakter. Jednak dla służb mundurowych, czyli policjantów i strażników miejskich majówka zawsze wiąże się z okresem wytężonej pracy, bo w tym czasie wzrasta liczba włamań, kradzieży, wzmożony jest też ruch na drogach.  W Swarzędzu jednak, jak mówią stróże prawa, weekend minął pod tym względem bardzo spokojnie: – Na terenie gminy w czasie długiego weekendu doszło do jednego wypadku, zdarzeń kryminalnych w tym czasie nie odnotowaliśmy. Nie pamiętam tak spokojnego majowego weekendu – mówi komisarz Łukasz Witwicki, zastępca komendanta Komisariatu Policji w Swarzędzu, dodając że wpływ na taki stan rzeczy ma oczywiście pandemia koronawirusa, ale również pogoda. W końcu przez sporą część majówki padał deszcz. Podobnie tegoroczny długi majowy weekend oceniają także strażnicy miejscy: – Majówka minęła spokojnie. Nie było żadnych imprez, uroczystości, nie mieliśmy żadnych poważniejszych zdarzeń w tym czasie. Także ruch na drogach był mniejszy niż zwykle o tej porze, zupełnie pusto na drogach było 1 i 3 maja, ruch był za to w sobotę, zwłaszcza w okolicach marketów.  Zdecydowana większość ludzi stosowała się do obowiązujących obostrzeń i za to należą się naszym mieszkańcom podziękowania, natomiast – jak w każdym temacie – znaleźli się i tacy, którzy te obostrzenia ignorują. Cały czas jednak strażnicy edukują i uczulają mieszkańców na przestrzeganie obowiązujących przepisów – mówi z kolei w rozmowie z „TS” Piotr Kubczak, komendant Straży Miejskiej w Swarzędzu. Podczas długiego majowego weekendu, tak jak i w latach poprzednich, nad bezpieczeństwem osób wybierających się na wypoczynek czuwali policjanci z poznańskiej drogówki. Funkcjonariusze sprawdzali, czy kierujący poruszają się zgodnie z przepisami i dozwoloną prędkością. Policjanci kontrolowali także stan trzeźwości kierujących, stan techniczny pojazdów oraz czy wszyscy podróżujący mają zapięte pasy, a dzieci przewożone są w fotelikach. Od 30 kwietnia br. do 3 maja na drogach całej Wielkopolski pracowało blisko 1500 funkcjonariuszy ruchu drogowego. – Przez 4 dni doszło do 27 wypadków, w których 1 osoba zginęła, a 31 zostało rannych. To również 258 kolizje, w których na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Niestety, podczas tego czasu policjanci zatrzymali również 73 pijanych kierowców. Każdy z nich to potencjalny sprawca wypadku – informuje Maciej Święcichowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

- Reklama -