Budżet gminy: są kolejne straty

Nasza gmina jest w coraz trudniejszej sytuacji finansowej spowodowanej pandemią koronawirusa i obostrzeniami wprowadzonymi w międzyczasie przez rząd. Na samym podatku PIT Swarzędz stracił za marzec i kwiecień prawie 4 mln zł. - Tylko za kwiecień wpłynęło o 40% mniej, nie wiemy co nas czeka w kolejnych miesiącach. Jest to odczuwalna strata dla naszego samorządu – ocenia Karolina Dziekan, skarbnik Urzędu Miasta i Gminy.

Pandemia koronawirusa coraz mocniej uderza w gminną skarbonkę. Przestoje w pracy przedsiębiorstw czy funkcjonowaniu rozmaitych branż oznaczają zdecydowanie niższe niż prognozowano wpływy do budżetu. Tylko w marcu, jak już informowaliśmy, wpływy do budżetu gminy z tytułu podatków były niższe o ok. 2,5 mln zł. Nie lepiej sytuacja wygląda po podliczeniu ubiegłego miesiąca: – Obserwujemy znaczny spadek w zakresie pobieranych przez gminę dochodów. Zamrożenie na wiele tygodni pewnych sektorów gospodarczych, takich jak salony fryzjerskie i kosmetyczne, hotele i restauracje, kluby fitness i siłownie, branża turystyczna i rozrywkowa oraz ograniczenie w funkcjonowaniu wielu zakładów pracy, odbiło się również na finansach gminy – mówi Karolina Dziekan, skarbnik Urzędu Miasta i Gminy w Swarzędzu. – Znacznemu zmniejszeniu uległy wpływy z podatku od nieruchomości oraz podatków dochodowych od osób fizycznych oraz od osób prawnych. Na samym podatku PIT gmina straciła za miesiąc marzec i kwiecień prawie 4 mln zł porównując do analogicznego okresu roku 2019. A przecież na ten rok wzrost podatku został zaplanowany przez Ministerstwo Finansów na poziomie 5,33%. Przy takiej prognozie wzrostu, ubytek pogłębia się o kolejne 700 tys. zł. Tylko za kwiecień wpłynęło o 40% mniej, nie wiemy co nas czeka w kolejnych miesiącach. Jest to odczuwalna strata dla naszego samorządu – wylicza główna finansistka magistratu, dodając że spadek dochodów ma ogromny wpływ na płynność finansową miasta, czyli na zdolność do regulowania bieżących zobowiązań. A tych nie jest mało: – Obecnie realizowane są tylko te wydatki, które są wymagane  ustawowo oraz mają za zadanie zapewnienie ciągłości działania gminy. Ponadto, następują płatności za inwestycje, które są obecnie wykonywane – podkreśla pani skarbnik.

Od nieruchomości też w dół

Gmina ponosi też straty z tytułu podatku od nieruchomości: – W miesiącu kwietniu osiągnęliśmy tylko 63% dochodów w porównaniu do kwietnia zeszłego roku. Największy ubytek w podatku jest wśród osób prawnych. Miesiąc maj, to druga rata podatku dla osób fizycznych, jak i piąta rata dla osób prawnych. Obecnie trwają czynności księgowe i nie posiadamy dokładnych danych na temat wpływów. W najbliższych dniach poznamy o ile zmniejszyły się dochody w tym miesiącu – podkreśla K. Dziekan, dodając jednak, że mimo to gmina cały czas oferuje pomoc przedsiębiorcom w postaci odroczeń, umorzeń czy rozłożeń na raty tego podatku. – Również została podjęta uchwała skierowana do podmiotów, którym czasowo ograniczono możliwość prowadzenia działalności gospodarczej i którym uległa pogorszeniu płynność finansowa. Zwolnienia z podatku od nieruchomości dla wybranych grup przedsiębiorców z pewnością wspomogą te grupy, które całkowicie straciły możliwość jakiegokolwiek zarobku, jak również wpłyną w naszej ocenie na ochronę miejsc pracy. Powyższe działania przełożą się również na zmniejszenie wpływów do gminnego budżetu – wyjaśnia skarbnik UMiG.

Są już cięcia w wydatkach

Trudna sytuacja finansowa zmusiła gminę do wdrożenia planu oszczędnościowego. Jak w międzyczasie poinformował burmistrz Marian Szkudlarek, Swarzędz nie będzie jednak zaciągał kredytów jak inne miasta, żeby sfinansować bieżące funkcjonowanie, ale znacząco obniży wszystkie wydatki. Tak też się dzieje: – Wydatki bieżące zostały ograniczone do niezbędnych, zrezygnowano z wszelkich imprez kulturalnych i sportowych, zwrócono się do jednostek gminnych, aby realizowały wydatki, które są niezbędne do zapewnienia działania placówek. Również nowe inwestycje, które były planowane do realizacji w tym roku, na razie zostają pod znakiem zapytania. Na bieżąco są podejmowane decyzje oraz analizowany jest budżet pod względem dochodów. Mamy nadzieję, że ożywienie gospodarki wpłynie pozytywnie również na gminne finanse i pozwoli jeszcze w tym roku rozpocząć proces inwestycyjny, bez konieczności przesuwania ich w czasie – ocenia pani skarbnik. Jak zatem wyglądają prognozy finansowe na najbliższe miesiące? – Na dzień dzisiejszy trudne jest oszacowanie dokładnej kwoty zmniejszenia się dochodów gminy. Sytuacja, w jakiej się wszyscy znaleźliśmy, będzie miała ogromnie negatywny wpływ na budżet gminy. Przy założeniu „czarnego scenariusza”, zamrożeniu rozwoju gospodarczego, utrzymywaniu dotychczasowych jak i wprowadzeniu nowych obostrzeń gospodarczych, przedłużaniu czasu powrotu do „normalności”, gmina może nie osiągnąć zaplanowanych dochodów na poziomie 10-15% – wylicza Karolina Dziekan.

- Reklama -