Dlaczego zginął 59 – latek?

Nadal nieznana jest bezpośrednia przyczyna śmierci mężczyzny, którego ciało znaleziono przed trzema tygodniami w pobliżu torów kolejowych na os. Cegielskiego. - Konieczne są dodatkowe badania – wyjaśnia Łukasz Wawrzyniak , rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Przypomnijmy. 11 sierpnia, spacerujący – w pobliżu torów –  na os. Cegielskiego mieszkańcy dokonali makabrycznego odkrycia,  znajdując zwłoki mężczyzny. Sprawę natychmiast przekazano policji, która ustaliła, że to zwłoki 59 – letniego mężczyzny. Nieznane jednak są okoliczności tragedii.

 – Mężczyzna miał zmiażdżoną lewą nogę. Uraz ten wskazuje, że  mógł  zostać przejechany przez pociąg; wskazuje na to również miejsce znalezienia zwłok. Czy tak było, dowiemy się m.in. z sekcji zwłok, ustalamy także ruch pociągów w tym miejscu w momencie zdarzenia – wyjaśniał – zaraz po zdarzeniu –   Łukasz Witwicki, wiceszef swarzędzkiego Komisariatu. Śledztwo ma wyjaśnić czy to samobójstwo, czy nieszczęśliwy wypadek. Jak się dowiedzieliśmy Prokuratura nie wykluczyła także udziału osób trzecich  w śmierci mężczyzny. 24 sierpnia odbyła się sekcja zwłok 59 –latka, która miała wyjaśnić przyczyny śmierci. Tak się jednak nie stało. Konieczne są dalsze, specjalistyczne badania. – Biegli po wykonaniu dodatkowych badań określą, co było bezpośrednią przyczyną śmierci tego mężczyzny – podkreśla Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

- Reklama -