Coraz więcej nauczycieli na L-4 i kwarantannie

Sytuacja epidemiologiczna w kraju jest coraz trudniejsza, a źródła zakażeń znajdują się także w szkołach. Z docierających do nas informacji wynika, że wielu nauczycieli przebywa na L4 lub w kwarantannie. Czy grozi nam paraliż w edukacji? - pytamy w ratuszu.

Epidemia nie zwalnia. Coraz gorzej wygląda sytuacja w szkołach. W naszej gminie do tej pory – przynajmniej w świetle oficjalnych danych – koronawirusa zdiagnozowano w trzech placówkach oświatowych: u jednego ucznia w SP nr 5, u ucznia w SP nr 2 w Zalasewie oraz u dwóch uczniów oraz pracownika obsługi w SP w Paczkowie.  We wszystkich stwierdzonych przypadkach klasy, w których uczą się dzieci przeszły tymczasowo na nauczanie zdalne. – Aktualnie na zdalnym nauczaniu w gminie mamy jedną klasę z SP nr 5 oraz jedną klasę z SP nr 2 w Zalasewie. W szkole w Paczkowie zajęcia po powrocie dwóch klas z nauczania zdalnego odbywają się normalnie – relacjonuje w rozmowie z „TS” wiceburmistrz Tomasz Zwoliński, odpowiedzialny w swarzędzkim ratuszu m.in. za sprawy oświatowe. W szkołach zaczyna jednak brakować pedagogów. Jak wynika z informacji, które dotarły do naszej redakcji na początku tego tygodnia, coraz więcej nauczycieli przebywa na L4.

W SP nr 2, SP nr 3, SP nr 4 oraz w SP nr 5 kadry uszczuplone są aktualnie o kilkanaście osób. Natomiast ci, którzy nadal pracują obawiają się o swoje zdrowie. Dość powiedzieć, że od września – czyli od momentu powrotu do stacjonarnego nauczania – na COVID w skali kraju zmarło 5 pedagogów: – Najtrudniejsza sytuacja ma miejsce w SP nr 5, gdzie na L4 przebywa aktualnie 20 nauczycieli, z tym że tylko część tych osób jest na zwykłym L4, 10 przebywa na kwarantannie lub na tzw. kwarantannie krzyżowej, ponieważ mają dzieci w szkole lub klasie, która jest objęta kwarantanną – dodaje wiceburmistrz Tomasz Zwoliński.

W SP nr 2 natomiast mowa w tym przypadku o 15 nauczycielach oraz 3 pracownikach obsługi, którzy są aktualnie w trakcie badań, w SP nr 3 z kolei na zwolnieniu przebywa 12 nauczycieli oraz 8 osób obsługi, a w SP nr 4 8 nauczycieli i 6 pracowników administracji/obsługi. – W pozostałych szkołach dane te są na zbliżonym poziomie. Niestety, lista pracowników, którymi dysponujemy sukcesywnie się kurczy – dodaje zastępca gospodarza miasta.

Gmina nie chce jednak podawać do publicznej wiadomości informacji ilu spośród nauczycieli przebywających aktualnie na L4 objętych jest kwarantanną. Wiadomo za to, że do tej pory wśród swarzędzkiej kadry nauczycielskiej nie odnotowano przypadków zakażenia koronawirusem. Czy jednak wobec tak odczuwalnego uszczuplenia szkolnych kadr gminie grozi paraliż edukacyjny? – Na chwilę obecną jeszcze jesteśmy wydolni jeśli chodzi o system edukacji, natomiast czekamy na to, co się wydarzy. Zapowiedzi medialne są takie, że w ciągu kilku kolejnych dni starsze klasy przejdą na nauczanie zdalne. Jasne w tym przypadku jest też stanowisko sanepidu – bez zakażenia w danej klasie czy szkole, nie można przejść w tryb nauczania zdalnego – rozkłada ręce wiceburmistrz. Warto w tym miejscu odnotować, że nauczyciel przebywający na kwarantannie nie może prowadzić zajęć również w takim trybie. Wielu pedagogów jednak narzeka na tę formę nauczania. Uważają, że jakość takiej edukacji jest zdecydowanie niższa od lekcji prowadzonych w szkole. Najpewniej liczba szkół, gdzie lekcje będą się odbywały właśnie w takim charakterze, wzrośnie.

Od redakcji: Artykuł powstał w minioną środę, dwa dni później, w piątek premier Mateusz Morawiecki poinformował, że od poniedziałku, 24 października klasy 4-8 przechodzą na tryb nauczania zdalnego.

- Reklama -