Kolejna tragedia nad jeziorem

W miniony wtorek policyjni nurkowie wyłowili z Jeziora Swarzędzkiego ciało 48-latka. Mężczyzna dzień wcześniej uciekł z domu. To kolejne samobójstwo w tym miejscu.

48-letni mieszkaniec naszej gminy wyszedł z domu w poniedziałek wieczorem. Jego zaginięcie miejscowym stróżom prawa zgłosiła rodzina. – Mężczyzna, z nikomu nieznanych przyczyn, uciekł z domu w samej bieliźnie. Kamery monitoringu nagrały go biegnącego w stronę pomostu nad Jeziorem Swarzędzkim, z którego wskoczył do wody – relacjonuje w rozmowie z „TS” komisarz Łukasz Witwicki, zastępca komendanta Komisariatu Policji w Swarzędzu. Policjantów w ten rejon gminy doprowadził pies, który podjął trop 48-latka. We wtorek rano jego ciało wyłowili z jeziora policyjni płetwonurkowie. Stróże prawa wykluczyli udział osób trzecich w śmierci mężczyzny. Trwa ustalanie okoliczności tego zdarzenia. Jak do tej pory wiadomo m.in. to, że mężczyzna w chwili opuszczenia domu miał gorączkę. Odnotujmy, że to kolejne tego typu zdarzenie nad Jeziorem Swarzędzkim w ciągu kilku ostatnich miesięcy. W sierpniu w tym miejscu, przypomnijmy, na swoje życie targnęła się 85-letnia mieszkanka jednego z osiedli mieszkaniowych.

- Reklama -