Swarzędzanin walczy o życie

53 – letni Gerard Jędrzejczak, mieszkaniec Swarzędza, walczy z nieoperacyjnym nowotworem złośliwym trzustki. Jest po 9 cyklach chemioterapii oraz naświetlaniach, które nie przyniosły jednak spodziewanych efektów. Ostatnią deską ratunku dla pana Gerarda jest leczenie metodą nanoknife, w Centrum Onkologii w Bydgoszczy, nierefundowane przez NFZ.Koszt 1 zabiegu to 50 tys. zł. Swarzędzanin musi mieć co najmniej dwa takie zabiegi.

Choroba u pana Gerarda zaczęła się podstępnie w lutym ubiegłego roku, kiedy zaczęły boleć go plecy i brzuch. Lekarze nie widzieli jednak w tym nic niepokojącego i przepisywali kolejne leki, które nie pomagały. W końcu swarzędzanin trafił do radiologa,  a potem do chirurga onkologa.  Diagnoza była druzgocąca! Okazało się, że mieszkaniec Swarzędza cierpi na nowotwór złośliwy trzustki, który – ze względu na rozmiary i lokalizację – jest nieoperacyjny. Pan Gerard podjął walkę o życie. Przyjął 9 cykli chemioterapii oraz naświetlania. Niestety, to leczenie nie przyniosło żadnego rezultatu. Ostatnią deską ratunku jest metoda nanoknife, którą leczy się guza trzustki w Centrum Onkologii w Bydgoszczy.Niestety, nie jest ona refundowana. Jeden cykl tego leczenia to koszt 50 tys.,zł, a pan Gerard musimieć co najmniej dwa cykle.

Dlatego zwracamy się do swarzędzan, ludzi dobrej woli o pomoc w zbiórce!

Tu link do zbiórki: https://www.siepomaga.pl/gerard-jedrzejczak

- Reklama -