Z wiatrówki strzelał do sąsiada?

Sąsiedzki spór dwóch mieszkańców Swarzędza urósł do tego stopnia, że jeden z mężczyzn chwycił w minionym tygodniu za wiatrówkę i strzelił w okno swojego adwersarza. Teraz biegły oceni, czy faktycznie strzelał – jak wyznał – tylko do butelek, czy jego celem było jednak okno nielubianego sąsiada.

Do dość nietypowego zdarzenia doszło niedawno w Swarzędzu. Na jednej z ulic naprzeciwko siebie mieszkają panowie, którzy – od dłuższego czasu – prowadzą międzysąsiedzki spór, który w ostatnim czasie dość mocno się pogłębił, poprzez działalność hostelową, prowadzoną przez jednego z mężczyzn i związane z tym uciążliwości. W minionych dniach starszy mężczyzna zgłosił, że w szybie jednego z okien znalazł dziurę po pocisku. Na miejsce zdarzenia udali się swarzędzcy policjanci. –  W wyniku przeprowadzonych oględzin ustalono, że znaleziony pocisk pochodzi z broni pneumatycznej. U sąsiada policjanci znaleźli wiatrówkę i amunicję, odpowiadającą śladom na szybie poszkodowanego. Mężczyzna przyznał się do winy, jednak twierdzi, że nie strzelał w okna sąsiada, tylko do butelek i pechowo trafił  w szybę – wyjaśnia komisarz Łukasz Witwicki, wiceszef swarzędzkiej policji. Wstępnie sprawcy postawiono zarzut uszkodzenia mienia, jednak – jak się dowiedzieliśmy – powołany biegły sądowy ma ustalić czy mogło dojść do narażenia zdrowia i życia sąsiada.

- Reklama -