3.3 C
Swarzędz
wtorek, 30 listopada 2021

Tragedia na drodze

Do tragicznego wypadku doszło w poprzedni piątek, tuż za Karłowicami. Samochód osobowy po uderzeniu w drzewo został rozerwany, a młody kierowca – mimo godzinnej reanimacji - zmarł.

Zobacz także

W piątek, 12 listopada po godzinie 18:00, na drodze za Karłowicami w kierunku Tuczna doszło do tragicznego w skutkach wypadku. – Samochód osobowy po uderzeniu w drzewo został  rozerwany i leżał na pobliskim polu. O sile zderzenia może świadczyć fakt, że części samochodu były porozrzucane w promieniu około 50 m od miejsca zderzenia – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Wewnątrz samochodu znajdował się nieprzytomny kierowca, bez funkcji życiowych i z poważnymi obrażeniami ciała. – Kobylniccy strażacy przystąpili natychmiast do działań ratowniczych. Po wydobyciu kierowcy z wraku pojazdu rozpoczęli resuscytację krążeniowo – oddechową – dodaje szef kobylnickich strażaków. W międzyczasie przeszukano pobliskie pole, by wykluczyć inne poszkodowane osoby, które mogły zostać wyrzucone z auta podczas wypadku. Niestety, pomimo wysiłku strażaków i ratowników medycznych i ponad godzinnej akcji reanimacyjnej, młodego kierowcy nie udało się uratować.  Trwa wyjaśnianie okoliczności wypadku.

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -