czwartek, 29 lutego 2024
3.1 C
Swarzędz

Śledztwo utknęło w martwym punkcie?

Nadal nie wyjaśniono przyczyn i okoliczności tragicznej śmierci 66-letniego mieszkańca Łowęcina. Mężczyzna na początku czerwca został znaleziony w swoim domu z raną kłutą klatki piersiowej.

Zobacz także

- Reklama -

Przypomnijmy. 7 czerwca, w jednym z domów przy ul. Łowieckiej w Łowęcinie, znaleziono zwłoki 66-letniego mieszkańca tego podswarzędzkiego sołectwa. Mężczyzna miał ranę kłutą klatki piersiowej. Początkowo pojawiły się informacje, że mężczyzna mógł paść ofiarą zabójstwa. W związku z tym zdarzeniem policjanci zatrzymali kobietę, która po przesłuchaniu w charakterze świadka została zwolniona. Po sekcji zwłok pojawiły się natomiast nowe informacje w  sprawie. – Ze wstępnej opinii biegłego sekcja zwłok mężczyzny nie wykluczyła jego śmierci samobójczej – wyjaśniał w międzyczasie „TS” Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Po czterech miesiącach od tragedii nadal nie ma przełomu w śledztwie, które prowadzi Komenda Miejska Policji w Poznaniu pod nadzorem Prokuratury Poznań–Wilda. – Postępowanie w tej sprawie nadal się toczy, wykonywane są czynności procesowe, które zmierzają do ustalenia przebiegu zdarzenia oraz okoliczności mu towarzyszących. Śledztwo jest prowadzone w sprawie, nikomu nie przedstawiono zarzutów – tłumaczy Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.  Nadal bez odpowiedzi pozostaje zatem pytanie, czy mężczyzna targnął się na życie, czy padł ofiarą przestępstwa. Obie wersje są ciągle sprawdzane.

- Reklama -
- Reklama -