piątek, 23 lutego 2024
10.3 C
Swarzędz

Nieznany mężczyzna fotografował nastolatkę

Do niepokojącego zdarzenia doszło wczoraj w jednym ze sklepów na os. Działyńskiego w Swarzędzu. Nieznany mężczyzna chodził za nastoletnią dziewczynką, której – bez jej zgody - wykonywał zdjęcia. Wystraszona nastolatka poprosiła ekspedientkę o pomoc.

Zobacz także

- Reklama -

O całym zdarzeniu poinformowała w mediach społecznościowych mama dziewczynki, która zaapelowała do rodziców o ostrożność. Do niepokojącej sytuacji doszło w minioną środę w sklepie na os. Działyńskiego. – Dzisiaj w Biedronce na Działyńskiego jakiś facet robił mojej córce zdjęcia, chodził za nią. Miał ciemne okulary i czapkę. Nie mówił po polsku. Ciemna karnacja – relacjonuje kobieta na stronie Zalasewo.pl. Dziewczynka wystraszyła się. – On cały czas chodził i patrzył, więc jak córka stała przy kasie, to opowiedziała o wszystkim pani ekspedientce, która dała jej telefon i zadzwoniła po mnie – dodaje mama nastolatki.  Mężczyzna został spłoszony i wyszedł ze sklepu, ale okazało się, że czeka przed marketem. – Pani kierownik Biedronki wyszła i kazała mu pokazać telefon. Na jej oczach usunął zdjęcia córki z telefonu, a później kazała mu usunąć je z kosza. Szybko zbiegłam z domu na dół po córkę – dodaje, apelując do rodziców o zwracanie uwagi na podobne sytuacje. – Mnie ta sytuacja przeraziła. Całe szczęście, że córka zachowała się odpowiedzialnie i nie wyszła ze sklepu. Nie wiadomo co mogło się stać – dodaje matka dziewczynki. O zdarzeniu poinformowano swarzędzką policję. – Potwierdzamy, że taka sytuacja miała miejsce, wczoraj zadzwoniła do nas osoba i  poinformowała o zdarzeniu w sklepie, chociaż formalnego zgłoszenia nadal nie mamy – podkreśla nadkomisarz Łukasz Witwicki, zastępca komendanta swarzędzkiej policji. Funkcjonariusze udali się do marketu, gdzie przejrzeli nagranie z monitoringu. – Możemy potwierdzić, że mężczyzna chodził w sklepie za dziewczynką, wykonując jej zdjęcia telefonem komórkowym. Potem oddalił się– informuje wiceszef funkcjonariuszy, apelując o zgłaszanie na Komisariat Policji podobnych, niepokojących zdarzeń. Jak się dowiedzieliśmy, policjanci podjęli czynności wyjaśniające w tej sprawie.

- Reklama -
- Reklama -