niedziela, 14 kwietnia 2024
15.5 C
Swarzędz

Budowa tunelu w przyszłym roku?

Cały czas trwają przygotowania do wybudowania tunelu pod torami przy ul. Tabaki, który bezkolizyjnie połączyłby północną i południową część gminy. Miasto zamierza zgłosić inwestycję do rządowego programu „Polski Ład”, licząc na dotację w tej sprawie.

Zobacz także

- Reklama -

Koncepcja budowy nowego łącznika komunikacyjnego w centrum Swarzędza zakłada, przypomnijmy, wzniesienie ronda na ul. Tabaki wraz z wjazdem do tunelu, który miałby powstać pod torami kolejowymi na wysokości skansenu pszczelarskiego i poprowadzeniu ok. 400-metrowego przejazdu (w skład którego wejdzie 7-metrowa jezdnia z chodnikiem, ścieżką rowerową oraz oświetleniem) do ul. Tysiąclecia, gdzie także miałoby zostać wybudowane rondo. Od 3 lat trwa opracowywanie wielobranżowego projektu budowlanego dla tej inwestycji. Dlaczego tak długo? Jak się w międzyczasie okazało, proponowana lokalizacja ronda w ul. Tabaki komplikowałaby i powodowała kolizje m.in. z istniejącymi w tym miejscu rozjazdami. W efekcie podjęto decyzję o przeprojektowaniu dokumentacji i nieznacznej zmianie lokalizacji tego obiektu i przesunięciu ronda w kierunku zachodnim, czyli nieco bliżej skansenu. Opracowywana dokumentacja techniczna znajduje się już jednak na ukończeniu. Jednak tym, co mocno hamuje inwestycję jest w tej chwili konieczność przygotowania przez gminę tzw. raportu oddziaływania na środowisko. – Taki wymóg został nam postawiony przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Poznaniu. Trwa przygotowywanie tego raportu. To bardzo czasochłonne procedury, których po prostu nie ominiemy. Z tego powodu nie chciałbym spekulować na temat terminów związanych z tą inwestycją – mówi w rozmowie z „TS” wiceburmistrz Grzegorz Taterka. Zakończenie prac nad raportem oddziaływania na środowisko i ewentualne zaakceptowanie go przez RDOŚ nie będzie jednak automatycznie oznaczało, że gmina przystąpi do ogłoszenia przetargu na budowę tunelu. Kolejny etap związany będzie bowiem z kolejnymi uzgodnieniami, m.in. w ramach ZRID (Zezwolenie na Realizację Inwestycji Drogowej), co także będzie wymagało czasochłonnych postępowań administracyjnych. Problemem, na co w międzyczasie z kolei zwrócił uwagę burmistrz Marian Szkudlarek, będą też pieniądze: – Niestety, nie posiadamy kwoty 50 mln, żeby sfinansować tę inwestycję samodzielnie – poinformował podczas jednego ze spotkań z radnymi gospodarz gminy, podkreślając że gmina jest w kiepskiej pozycji negocjacyjnej, by liczyć na współfinansowanie przez PKP budowy wiaduktu: – Gdybym dziś dysponował jakimkolwiek przejazdem ze szlabanami, to byłbym partnerem dla PKP PLK. Niestety, przejazdy w ul. Kórnickiej i Szumana zostały w międzyczasie zamienione na tunel w ul. Kirkora, stąd też dzisiaj na tej trasie nie mamy żadnego skrzyżowania tzw. szlabanowego i tylko dobra wola PKP PLK może spowodować, że otrzymamy z kolei jakąś kwotę na ten cel. Prowadzimy jednak w tej sprawie rozmowy – zadeklarował burmistrz. Ale jak się dowiedzieliśmy, gmina zamierza jednocześnie ubiegać się o dotację inwestycji z rządowego programu „Polski Ład”. Odnotujmy, że w tegorocznym budżecie miasta na to zadanie przeznaczono tylko 900 tys. zł – na rozliczenie projektu budowlanego. Sporo zatem wskazuje na to, że budowa układu komunikacyjnego przy ul. Tabaki rozpocznie się dopiero w przyszłym roku.

- Reklama -
- Reklama -