niedziela, 14 kwietnia 2024
15.5 C
Swarzędz

Wraca temat tramwaju do Swarzędza!

Władze Swarzędza, Poznania oraz Volkswagena Poznań podpiszą niebawem list intencyjny, który da podstawę do opracowania koncepcji połączenia tramwajowego między stolicą Wielkopolski a naszą gminą.

Zobacz także

- Reklama -

Informacje o tym, że stolica Wielkopolski pracuje nad koncepcją trasy tramwajowej, która mogłaby połączyć Poznań z zakładami Volkswagena w Antoninku i dalej ze Swarzędzem pojawiły się wiosną 2021 r. Mówiło się wówczas o przedłużeniu linii tramwajowej, która kursuje na Miłostowo. Ze wstępnych założeń wynikało, że pierwszy przystanek po ewentualnym dobudowaniu torów mógłby się znajdować na wysokości Volkswagena w Antoninku, a kolejny – wraz z pętlą – na wysokości ul. Sośnickiej, czyli już na granicy z naszą gminą. Inwestycja miałaby zostać zrealizowana wspólnie przez Poznań, Swarzędz oraz największego pracodawcę w regionie, czyli Volkswagen Poznań i mogłaby się rozpocząć w ciągu kilku lat. Koszt uruchomienia połączenia natomiast oszacowano wstępnie na ok. 300 mln zł.

W międzyczasie jednak pojawiły się komplikacje. Analiza tego przedsięwzięcia pod względem funkcjonalno-użytkowym pokazała, że ewentualny przebieg linii wiązałby się z poważnymi kolizjami budowlanymi. Z tego powodu koszt zorganizowania takiego połączenia przewyższałby możliwości finansowe zarówno Poznania, jak i stron zaangażowanych w ten projekt. Sprawę uruchomienia połączenia tramwajowego między Poznaniem i Swarzędzem skomplikowały dodatkowo czynniki zewnętrzne: m.in. postępująca inflacja, a także coraz trudniejsza sytuacja finansowa samorządów wynikająca również ze zmian podatkowych wprowadzanych przez rząd.

W efekcie kwestia uruchomienia połączenia mocno wyhamowała. Ale nie została całkowicie porzucona. Wkrótce bowiem ma zostać podpisany list intencyjny w tej sprawie: – Będzie to zobowiązanie zainteresowanych stron do sfinansowania opracowania analizy ekonomiczno – finansowej, która pokaże jakie uwarunkowania muszą zostać spełnione przy wskazanych przebiegach linii tramwajowej z Poznania do Swarzędza. Aktualnie jesteśmy na etapie formułowania brzmienia tego dokumentu z naszymi partnerami – mówi w rozmowie z „TS” burmistrz Marian Szkudlarek, dodając że początkowo zakładano, by pętla końcowa połączenia tramwajowego znajdowała się przy ul. Sośnickiej. Jednak takie rozwiązanie nie do końca odpowiadało Poznaniowi i ZTM ze względu na zbyt niski potencjał pasażerski tego miejsca i tym samym brak ekonomicznego uzasadnienia. Dlatego Swarzędz zaproponował inne: – Pojawił się pomysł, by pętla przeniosła się w głąb naszego miasta i zlokalizowana została w okolicach ul. Stawnej, dzięki czemu takie połączenie tramwajowe miałoby zdecydowanie większy sens dla gminy, zwłaszcza dla jej centrum i południowych osiedli – wyjaśnia gospodarz miasta.

Sporym kłopotem w poprowadzeniu linii tramwajowej do Swarzędza nadal mogą być jednak kolizje z istniejącą infrastrukturą drogową, zwłaszcza z wiaduktem i węzłem drogowym w Antoninku, bo wygenerują one największe koszty dla tej inwestycji.Ale strony liczą na pozyskanie dofinansowań w ramach konkursów zewnętrznych, np. ze środków unijnych. – Jednak, żeby się o nie ubiegać, potrzebna jest dokumentacja. Poza listem intencyjnym, który zobowiąże nas, Poznań oraz Volkswagen do jej przygotowania, zostaną z czasem podjęte także odpowiednie zgody, czy uchwały rad – zapowiada burmistrz. Przygotowania do realizacji tego projektu miałyby objąć także dokumentację planistyczną obu miast. Swarzędz chciałby, żeby korytarz związany z przebiegiem trasy tramwajowej został jak najszybciej ujęty w studium zagospodarowania przestrzennego stolicy Wielkopolski, gmina także zamierza zabezpieczyć tereny pod tę inwestycję w swoim studium. Do tematu z pewnością będziemy wracać.

- Reklama -
- Reklama -