niedziela, 21 kwietnia 2024
6.3 C
Swarzędz

Kolej odjechała Nowej Wsi?

Temat remontu towarowej obwodnicy Poznania i dostosowania jej do ruchu pociągów pasażerskich mocno wyhamował. Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, kolej nie otrzymała unijnego dofinansowania inwestycji w konkursie „Łącząc Europę”, a samodzielnie nie będzie w stanie sfinansować przedsięwzięcia wartego 2 mld zł. Przypomnijmy, że na przebudowie obwodnicy mogła skorzystać Nowa Wieś.

Zobacz także

- Reklama -

Unia nie sypnęła groszem

Oferty przetargowe na przebudowę obwodnicy PKP Polskie Linie Kolejowe otworzyły w marcu.  Komunikat w tej sprawie wydała wówczas jedna z firm biorących w nim udział, poznańskie przedsiębiorstwo TORPOL S.A., informując że przedstawiło kolejarzom ofertę niższą od zakładanych ponad 2 miliardów złotych – wynoszącą 1,46 mld złotych brutto. I chociaż wykonawca inwestycji – teoretycznie – został wybrany, to okazuje się, że przeszkodą w realizacji tego przedsięwzięcia będą pieniądze. Kolej, jak kilka dni temu poinformowała „Gazeta Wyborcza”, nie otrzymała bowiem unijnego dofinansowania w konkursie „Łącząc Europę”, o które się równolegle ubiegała. A samodzielnie nie będzie w stanie sfinansować tej inwestycji. Co ciekawe, do podobnej sytuacji doszło także w ubiegłym roku – wówczas PKP PLK także nie przyznano środków w ramach tego konkursu, dlatego całe postępowanie przeniesiono na ten rok.

Przypomnijmy, że głównym założeniem projektu było umożliwienie pociągom pasażerskim kursowania po obwodnicy kolejowej stolicy Wielkopolski, po której aktualnie jeżdżą tylko składy towarowe. – Celem projektu jest przystosowanie linii do kolejowych połączeń aglomeracyjnych. Aktualnie linia wykorzystywana jest głównie do przewozu ładunków. Projekt usprawni podróże w poznańskim węźle kolejowym. Planowana jest kompleksowa modernizacja m.in. torów i sieci trakcyjnej, co umożliwi jazdę pociągów pasażerskich z prędkością 100-120 km/h, a także budowa nowych przystanków, tak by zapewnić mieszkańcom optymalny dostęp do kolei – tłumaczył nam kilka miesięcy temu Radosław Śledziński, rzecznik prasowy PKP PLK.

Strata dla Nowej Wsi

Dlaczego ta inwestycja była jednak tak ważna dla naszej gminy? Na przekształceniu towarowej obwodnicy w pasażerską skorzystać mogli przede wszystkim mieszkańcy Nowej Wsi, bowiem obok uruchomienia nowych przystanków na tej trasie jak np. Poznań Suchy Las, Poznań Piątkowo, Poznań Naramowice, Poznań Koziegłowy, Poznań Zieliniec, Poznań Kobylepole, czy Poznań Franowo, przewidywana była też reaktywacja swarzędzkiego przystanku, znajdującego się właśnie na Nowej Wsi. Oddano go do użytku w 1960 roku jako przystanek w ramach projektowanej wówczas szybkiej kolei miejskiej, obejmującej aglomerację poznańską. Jest on jednak nieużywany od 2000 roku. Dzięki odrestaurowaniu tego obiektu (na nowych przystankach kolej planowała wybudować perony o długości 200 metrów, wyposażone m.in w wiaty przystankowe, ławki, tablice informacyjne) i uruchomieniu kolejowego ruchu pasażerskiego w tej części gminy, południowe rejony Swarzędza zyskałyby wygodny i bezpośredni dostęp do poznańskiej obwodnicy kolejowej, a mieszkańcy szybki transport do stolicy Wielkopolski: na Starołękę, Strzeszyn, czy w okolice Suchego Lasu. Co ważne, do przedsięwzięcia przygotowywała się także nasza gmina, która zaplanowała budowę węzła przesiadkowego z parkingami przy ul. Szumana – w rejonie przystanku kolejowego na Nowej Wsi. Czy temat upadł definitywnie, czy może jednak kolejarzom uda się znaleźć alternatywne źródła finansowania tego przedsięwzięcia? Czas pokaże.

- Reklama -
- Reklama -