niedziela, 16 czerwca 2024
23.3 C
Swarzędz

Nożownik tymczasowo aresztowany

45-letni mężczyzna, który ranił nożem swojego pracodawcę podczas awantury w gminnym budynku przy ul. Św. Marcina został aresztowany na okres 3 miesięcy. Niewykluczone, że biegli w najbliższym czasie przeprowadzą jego badania psychologiczne i psychiatryczne.

Zobacz także

- Reklama -

Przypomnijmy pokrótce. Dwa tygodnie temu w gminnym budynku przy ul. Św. Marcina doszło do ostrej wymiany zdań między 67-letnim pracodawcą i 45-letnim pracownikiem firmy zewnętrznej, która wykonywała w obiekcie czynności serwisowe w ramach obsługi gwarancyjnej. Mężczyźni sprzeczali się na tyle intensywnie, że jeden z nich wyciągnął nóż. Pracownik po zranieniu oponenta i – jak się dzisiaj okazuje – samookaleczeniu, uciekł na dach budynku, skąd został ściągnięty przez przybyłych na miejsce funkcjonariuszy policji. Obaj mężczyźni trafili do szpitala, a młodszemu z nich – po zapoznaniu się z opiniami biegłych lekarzy na temat odniesionych przez nich obrażeń – dzień później prokuratura przedstawiła zarzuty: dotyczący uszkodzenia ciała oraz narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Za pierwszy czyn grozi do 5 lat pozbawienia wolności, drugi natomiast zagrożony jest karą więzienia do lat 3.Sąd Rejonowy Poznań-Wilda – na wniosek policji – zdecydował się też na tymczasowe aresztowanie 45-latka. Co jednak bezpośrednio doprowadziło do bójki i jakie były motywy działań nożownika? Cały czas jest to przedmiotem ustaleń. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, niewykluczone, że w najbliższym czasie biegli przebadają mężczyznę pod kątem psychologicznym i psychiatrycznym, ponieważ – jak w międzyczasie usłyszeliśmy od świadków całego zajścia – zachowywał się on irracjonalnie: – Decyzje w tej sprawie należą do prokuratury – mówi z kolei w rozmowie z „TS” mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji. – Aktualnie trwają w tej sprawie czynności procesowe związane ze zbieraniem dokumentacji na ten temat, opinii biegłych, a także ustalanie świadków tego incydentu. Okoliczności zajścia natomiast nie budzą wątpliwości, była to kłótnia między pracodawcą a pracownikiem – podkreśla przedstawiciel policji, dodając że funkcjonariusze sprawdzają aktualnie dane mężczyzny w Centralnym Rejestrze Skazanych pod kątem ewentualnej karalności. Jak się jednocześnie dowiedzieliśmy, mężczyźnie pobrano również krew, której badania toksykologiczne powinny dać odpowiedź na pytanie, czy sprawca w momencie awantury był pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających. Do tematu będziemy wracać w miarę pojawiania się nowych informacji.

- Reklama -
- Reklama -