wtorek, 5 marca 2024
3.3 C
Swarzędz

Podatki w Swarzędzu bez zmian!

Samorząd pracuje nad przyszłorocznym budżetem gminy. W trakcie piątkowego, wspólnego posiedzenia komisji Rady Miejskiej, podczas którego odbyło się tzw. „pierwsze czytanie budżetu” burmistrz zapowiedział, że w przyszłym roku podatki pozostaną na niezmienionym poziomie. Ale żeby sfinansować funkcjonowanie miasto będzie zaciągać kolejne pożyczki.

Zobacz także

- Reklama -

Jesienią ubiegłego roku gmina zdecydowała się podwyższyć podatek od nieruchomości na 2023 r. Zmianę tę, jak wyjaśniono, wymusiła inflacja, wzrost cen materiałów i usług, a także kryzys energetyczny. Gmina chciała również w ten sposób częściowo zrównoważyć straty, które powoduje przeprowadzona w międzyczasie przez rząd reforma systemu podatkowego i mniejsze wpływy do gminnej kasy z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych (wpływy z udziału w podatkach dochodowych to największe źródło dochodów własnych dla samorządów). Swarzędzki budżet, przypomnijmy, został wskutek tego typu czynników zewnętrznych uszczuplony w latach 2019-2023 o ponad 84 mln zł. Natomiast podwyżka podatku od nieruchomości przyniosła wówczas gminie 3,7 mln zł.W przyszłym roku jednak, mimo że sytuacja ogólnoekonomiczna nie uległa znaczącej poprawie, nic takiego nie będzie miało miejsca, o czym podczas ubiegłotygodniowego wspólnego posiedzenia komisji Rady Miejskiej poinformował burmistrz Marian Szkudlarek. Chodzi tu zarówno o podatek od nieruchomości, jak i tzw. podatki lokalne, czyli m.in. rolny, czy od środków transportowych. – Podstawowym założeniem, którym kierowaliśmy się podczas konstruowania budżetu na 2024 r. było pozostawienie podatków na dotychczasowym poziomie. Stąd też w przyszłym roku niezmienione pozostaną stawki podatku od nieruchomości, podobnie jak podatku od środków transportowych, które od kilku lat znajdują się na najniższym możliwym poziomie i doskonale nam się to sprawdza. Natomiast podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej – na mój wniosek – obniżony do poziomu z ostatnich lat został podatek rolny – zadeklarował gospodarz gminy. –  Nie chcemy obciążać naszych mieszkańców dodatkowymi podatkami, co w międzyczasie sygnalizowałem także podczas spotkań z naszymi przedsiębiorcami i co zostało przyjęte z dużym zadowoleniem – wyjaśnił burmistrz. Ale jak jednocześnie zaznaczył, sytuacja finansowa Swarzędza pozostaje trudna. – Cały czas znacząco rosną nam w samorządzie koszty. Mam tu na myśli m.in. ceny energii, które z dotychczasowych 5 mln zł poszybowały do poziomu 10 mln zł, czy koszty związane z funkcjonowaniem oświaty, która w przyszłym roku pochłonie 192 mln zł, z czego 182 mln to wydatki bieżące – podkreślał M. Szkudlarek. Z tego też powodu – i aby utrzymać także na dotychczasowym poziomie wydatki na inwestycje, które pochłoną ok. 86 mln zł – miasto zmuszone jest zaciągać pożyczki w formie emisji obligacji komunalnych. – Są one jednak sukcesywnie spłacane. Zobowiązania gminy w tej formie zostały już uregulowane do 2017 r. – podkreślił burmistrz, informując że łączne zadłużenie gminy na koniec br. planowane jest na poziomie ok. 175 mln zł, a do spłaty pozostają obligacje uruchomione w latach 2017-2022 oraz planowane do uruchomienia jeszcze w tym i w przyszłym roku oraz pożyczki udzielone przez BGK. Jak poinformowano, rocznie miasto spłaca zadłużenie w wysokości ok. 13,5 mln zł.

Closeup of accountant counting on calculator and working with table
Fotorts
- Reklama -
- Reklama -