niedziela, 21 kwietnia 2024
6.3 C
Swarzędz

Psy na celowniku zwyrodnialca?

Mieszkańcy Gruszczyna są zaniepokojeni, twierdząc że ktoś w okolicy celowo truje zwierzęta. Z apelem o zachowanie ostrożności do właścicieli czworonogów zwróciło się w międzyczasie także Schronisko dla Zwierząt w Skałowie. Policja natomiast apeluje o przekazywanie sygnałów na ten temat funkcjonariuszom.

Zobacz także

- Reklama -

W Gruszczynie dochodzi najprawdopodobniej do otruć zwierząt.O sprawie poinformował nas jeden z mieszkańców, prosząc o nagłośnienie tematu w trosce o miejscowe czworonogi: – Mieszkam w Gruszczynie w rejonie ul. Katarzyńskiej i chciałbym nagłośnić temat podtruwania zwierząt w sołectwie. Mój pies jest ciężko chory. Nie wiem w jaki sposób zwierzak się podtruł, ale objawy na to wskazują, bo są nietypowe – mówi pan Marcin. – Trucizna musi być wyjątkowo silna, ponieważ mój pies jeszcze rano był żwawy, natomiast po południu dostał drgawek, ma trudności z oddychaniem. Słyszałem o innych tego typu przypadkach w Gruszczynie. Niech właściciele psów będą czujni – dodaje. Objawy, jakie towarzyszą zatruciu zwierzęcia to obok wspomnianych drgawek i trudności z oddychaniem, także wymioty. O innych możliwych przypadkach podtruć zwierząt w tym „fyrtlu” dowiadujemy się z kolei z lokalnych mediów społecznościowych: – Moja 11-letnia sunia prawdopodobnie jest ofiarą. Żyje, ale codziennie odwiedzamy weta, sunia jest w domu, ale pod stałą opieką, otrzymuje kroplówki i zastrzyki, miała też przetaczaną krew… – informuje jedna z mieszkanek sołectwa na facebookowej witrynie „Społeczność Gruszczyna”. Jak dochodzi do otruć zwierząt? Zdaniem mieszkańców prawdopodobnie ktoś rozrzuca w okolicy jedzenie, np. parówki lub kiełbasę, w których znajduje się niezidentyfikowana, trująca substancja. – Pies nie zje świadomie trucizny. Ale niewiele potrzeba, by biegając po polu czy łące zainteresował się znaleziskiem w postaci jakiegoś smakołyku. Nawet prowadzając pieska na smyczy nie zawsze się dopilnuje co w danym momencie bierze do pyska. W końcu psy praktycznie cały czas wodzą nosem po ziemi – mówi nam, mieszkający w Gruszczynie, pan Andrzej. – Nie można też wykluczyć celowego przerzucania takich preparatów przez płot posesji. Ktoś mi opowiadał, że jego pies siedział cały dzień pod domem, a wieczorem był już w złym stanie. Nie miał więc możliwości zjedzenia czegoś poza działką– dodaje mieszkaniec sołectwa. Sprawa jest na tyle poważna, że komunikat ostrzegawczy wydało także Schronisko dla Zwierząt w Skałowie: – Dostaliśmy sygnały o przypadkach zatrucia zwierząt w rejonie Gruszczyna, które może zagrażać zdrowiu i życiu czworonożnych przyjaciół. Apelujemy do zachowania szczególnej ostrożności i monitorowania swoich psów podczas spacerów – czytamy na facebookowej stronie przytuliska. Ale jak dowiedzieliśmy się w swarzędzkim Komisariacie Policji, żaden z właścicieli otrutych czworonogów nie zgłosił tego faktu funkcjonariuszom: – Nie otrzymaliśmy sygnałów na ten temat. Żaden z właścicieli tych zwierząt nie zgłosił nam przestępstwa w tej sprawie – mówi w rozmowie z „TS” komisarz Łukasz Witwicki, wiceszef Komisariatu Policji w Swarzędzu. Ale jak jednocześnie podkreśla, jest ono trudne do udowodnienia. – Ciężko jest tak naprawdę ustalić, w jaki sposób i jaka substancja trująca znalazła się w dostępności psa. Zatrucie zwierzęcia należy udowodnić, np. zlecając wykonanie badań toksykologicznych lub sekcję w przypadku jego śmierci. Jeśli potwierdzą one celowe zatrucie, wszczynane są odpowiednie procedury. Chyba, że dysponuje się bezpośrednim dowodem, np. pokarmem nafaszerowanym substancją, który spożył pies. Jeśli mieszkańcom udałoby się znaleźć taki dowód rzeczowy, należy przekazać go na Komisariat – tłumaczy. Odnotujmy, że za próbę uśmiercenia zwierzęcia grozi kara 3 lat pozbawienia wolności. Jeżeli jednak zarzut zostanie zakwalifikowany jako znęcanie ze szczególnym okrucieństwem, wówczas może to być kara nawet 5 lat więzienia. W Gruszczynie tymczasem to nie pierwsze tego typu incydenty. Do otruć zwierząt dochodziło w tym sołectwie już kilka razy, m.in. na dość szeroką skalę w 2016 r.

- Reklama -
- Reklama -