poniedziałek, 15 kwietnia 2024
6.9 C
Swarzędz

Gmina ma problem z Polską

Przebudowana w ubiegłym roku ul. Polska, która połączyła ul. Średzką z ul. Kórnicką i Planetarną nastręcza gminie oraz mieszkającym w tej okolicy mieszkańcom sporo problemów. Powód? Prędkości rozwijane w tym miejscu przez kierowców i hałas pędzących aut. Ale wprowadzenie ograniczeń w ruchu wcale nie jest tutaj takie proste.

Zobacz także

Jak głosował Swarzędz?

Poddasze w ogniu

- Reklama -

Ułatwienie, ale i kłopot

W latach 2021-2023 gmina zorganizowała w Zalasewie praktycznie nową arterię komunikacyjną  wykonując przedłużenie ul. Polskiej od ul. Planetarnej, przez ul. Kórnicką aż do ul. Średzkiej. To prawie 1,7-kilometrowy odcinek, który bardzo usprawnił komunikację drogową w sołectwie, wielu mieszkańcom tej okolicy skracając drogę do szkół, sklepów, czy pracy. Kłopot w tym, że przebudowana, szeroka i prosta trasa wielu kierowców zachęca do wciśnięcia pedału gazu, co stwarza zarówno zagrożenie w ruchu drogowym (w październiku ub. roku zderzyły się w tym miejscu czołowo dwa auta), jak i spore uciążliwości dla mieszkających przy drodze mieszkańców, którzy narzekają na hałas. Temat pojawił się podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej. Jak w trakcie dyskusji poinformował radny i sołtys Zalasewa, Adrian Senyk, pojawia się wiele zapytań od mieszkańców o to w jaki sposób miasto zamierza uregulować sytuację w tym miejscu i wprowadzenie jakich rozwiązań komunikacyjnych i ograniczeń rozważa. Kwestia ul. Polskiej, jak z kolei wyjaśnił wiceburmistrz Grzegorz Taterka, jest o wiele bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać: – Odbyliśmy już kilka spotkań z mieszkańcami w tej sprawie. Część z nich jest  zadowolona z tego połączenia, ponieważ by dostać się do centrum Zalasewa nie muszą jeździć przez ul. Staniewskiego i stać na światłach. Ale rzeczywiście są i mieszkańcy, którzy zwracają uwagę na to, że notorycznie kierowcy przekraczają w tym miejscu prędkość. W naszym zamyśle jednak miała to być arteria komunikacyjna, która nie posiada progów zwalniających i tak też był przygotowany projekt przebudowy tej ulicy. Chcieliśmy, by zarówno piesi, rowerzyści, jak i kierowcy korzystali swobodnie i bez przeszkód z nowej infrastruktury, a ruch odbywał się płynnie. Oczywiście w zdroworozsądkowych granicach. Niestety, Polak potrafi i tam gdzie można, włącza się ułańska fantazja – tłumaczył wiceburmistrz. – Z tego powodu poprosiliśmy policję o prowadzenie w tym miejscu regularnych kontroli, by trzymać krewkich kierowców w ryzach – podkreślił.

Problem z progami, ekrany odpadają

Ale jak jednocześnie poinformowano w trakcie dyskusji, gmina ma pewne wątpliwości co do montażu na ul. Polskiej progów zwalniających: – Po pierwsze: tzw. trwałość projektu. Otrzymaliśmy na budowę tej drogi dofinansowanie, zatem przez pewien czas nie możemy ingerować w to, co zostało z tych środków zrealizowane. Po drugie: kwestia lokalizacji tych progów. Wszyscy chcą ich montażu, ale nikt obok siebie, bo przejazd samochodu przez próg powoduje hałas dochodzący z zawieszenia, a także w momencie przyspieszania. I tutaj mamy problem, bo osoby które mieszkają i posiadają wjazdy na posesje bezpośrednio z ul. Polskiej chciałyby spowolnienia ruchu, natomiast osoby, które mieszkają od strony ul. Greckiej a od strony ul. Polskiej posiadają ogrody, chciałyby ograniczenia hałasu, a nawet montażu ekranów akustycznych – wyjaśnił zastępca gospodarza miasta. Tymczasem i montaż barier akustycznych wzdłuż ul. Polskiej także nie wchodzi w grę: – Dwustronnych barier nie można zamontować z dwóch powodów: jest to bardzo drogie i na taką konieczność nie wskazywała decyzja środowiskowa wydana dla przebudowy ul. Polskiej. Z kolei ich montaż z jednej tylko strony ulicy spowoduje odbijanie hałasu na posesje znajdujące się po drugiej stronie. Poza tym ekrany w tym miejscu byłyby przerywane wjazdami na posesje, co powodowałoby bezsens całego przedsięwzięcia. Temat uregulowania sytuacji na tej ulicy jest bardzo złożony, a trudno jest zadowolić wszystkich – tłumaczył Grzegorz Taterka.

Będą kolejne debaty

Jak jednak zapowiedziano w trakcie sesji, kwestia ul. Polskiej będzie dyskutowana podczas kolejnych spotkań z mieszkańcami, a także w trakcie zebrań sołeckich i w zależności od efektu tych rozmów gmina będzie podejmowała decyzje w tej sprawie. Przypominamy jednocześnie, że przypadki przekraczania prędkości można – o każdej porze – przekazywać miejscowym policjantom. – Warto też zanotować numery rejestracyjne danego pojazdu, co bardzo ułatwi nam jego zatrzymanie i kontrolę – apelował w międzyczasie do mieszkańców nadkomisarz Łukasz Witwicki, zastępca komendanta Komisariatu Policji w Swarzędzu.

- Reklama -
- Reklama -