poniedziałek, 15 kwietnia 2024
6.9 C
Swarzędz

Wilki znowu polują w naszej gminie?

Pojawia się coraz więcej doniesień na temat możliwej obecności wilków w naszej gminie. Jak informują nas czytelnicy, zwierzę widziano niedawno w Gruszczynie oraz w Kobylnicy.

Zobacz także

- Reklama -

W ostatnim czasie do naszej redakcji coraz częściej docierają sygnały od mieszkańców o wzmożonej aktywności tych drapieżników. Zgłoszenia od spacerowiczów, czy kierowców, którzy natknęli się na wilka dotyczą północnych rejonów gminy. Zwierzę zauważono w międzyczasie przy drodze wojewódzkiej w Kobylnicy, a także niedaleko ul. Katarzyńskiej w Gruszczynie. – Osobiście widziałem kilka osobników biegnących przez pole, zrobiłem zdjęcie telefonem, ale jest bardzo niewyraźne, pewnie z wrażenia trzęsła mi się ręka. Czytałem, że wilki nie stanowią zagrożenia dla ludzi, ale pamiętam co działo się jakiś czas temu w Garbach, czy Szczepankowie, gdzie zagryzły psa. Teraz nie wiem jakbym się zachował, gdybym zobaczył taką grupę w lesie – czytamy w mailu od jednego z mieszkańców Kobylnicy. – Warto uważać na spacerach i nie spuszczać psów ze smyczy – przestrzega z kolei mieszkanka Gruszczyna, która informuje że najprawdopodobniej na wilka natknęła się podczas wieczornego spaceru w rejonie ul. Katarzyńskiej. – To mógł być wilk, zwłaszcza że jakiś czas temu podobno cała wataha biegała po Gruszczynie i polowała w tych lasach. To chyba było w ubiegłym roku lub dwa lata temu. Ktoś nawet znalazł wtedy na polu truchło sarny. Było o tym głośno – dodaje. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie ze swarzędzką Strażą Miejską. – Technicznie obecność wilka w gminie jest możliwa. Wilki wszakże potrafią patrolować ogromny teren, a niedawno pojawiły się przecież doniesienia o obecności tych zwierząt w Poznaniu – podkreśla Piotr Kubczak, komendant swarzędzkich strażników. – Póki co, nie dysponujemy żadnymi dowodami, zdjęciami, czy nagraniami uwiarygadniającymi to, o czym mówią mieszkańcy. Wilki stronią od ludzi, wcale nie jest tak łatwo zauważyć tego drapieżnika, zwłaszcza w ciągu dnia. Zwierzęta te doskonale się kamuflują i równie dobrze wiedzą jak unikać człowieka. Ale nie byłbym zaskoczony, gdyby te informacje się sprawdziły – mówi komendant. Ale jak jednocześnie dodaje, warto – mimo wszystko – zachować ostrożność, zwłaszcza podczas spacerów po lasach z psem. –  Niezależnie od tego, czy wilki odwiedzają naszą gminę, czy też nie, nie wolno wyprowadzać psa w lesie na spacer bez smyczy i regulują to przepisy kodeksu wykroczeń, za złamanie których grozi grzywna do nawet 5 tys. zł. Mieszkańcy powinni mieć tego świadomość – mówi. – Zwłaszcza, że wilki są zwierzętami terytorialnymi i naszych domowych pupili traktują jako zagrożenie lub konkurencję do pożywienia. Zatem pies bez kontroli w lesie może doprowadzić do jakiegoś zdarzenia. Podobnie rzecz ma się z dzikami, odnotowywaliśmy w międzyczasie przypadki ataków tych zwierząt na biegające po lesie psy – podkreśla szef municypalnych, apelując do mieszkańców o rozwagę, a w przypadku zarejestrowania wilka np. telefonem – o przesyłanie zdjęć lub filmów na komendę celem ich weryfikacji. Odnotujmy przy okazji, że populacja wilka w Wielkopolsce szacowana jest obecnie na ok. 600 osobników, choć jeszcze dekadę temu zwierzęta te stanowiły w naszym regionie ewenement. Przypomnijmy też, że jak do tej pory potwierdzone przypadki występowania wilka stwierdzono w naszej gminie w 2019 r. w Garbach, gdzie żyła wilcza rodzina, a jej obecność w tym miejscu zarejestrowały tzw. fotopułapki. Zwierzęta były jednak zarażone świerzbowcem. Dla ludzi – według opinii fachowców – zagrożenie stanowić mogą jedynie osobniki schorowane i zdesperowane.

- Reklama -
- Reklama -