Olek Doba wyrusza na Kilimandżaro!

Aleksander Doba ma kolejny, ambitny cel. Już w lutym zamierza zdobyć jeden ze szczytów należących do Korony Ziemi – Kilimandżaro.

Pochodzący z naszej gminy podróżnik i kajakarz Aleksander Doba planuje kolejną wyprawę. Tym razem bez swojego legendarnego kajaka „Olo”, którym jako pierwszy człowiek w historii samotnie, dzięki sile mięśni, trzykrotnie przepłynął Atlantyk. W lutym, jak wynika z pojawiających się zapowiedzi, Pan Olek spróbuje zdobyć szczyt należący do Korony Ziemi – afrykańskie Kilimandżaro. Wyprawa z pewnością będzie wymagająca. Wejście na ten szczyt to podróż przez kilka stref klimatycznych, a i sama trasa wiodąca na górę oznacza konieczność pokonania pieszo 100 km. Skąd pomysł na taki cel podróży? – Byłem przez całe życie i jestem nadal ciekawy świata. Tą ciekawość początkowo rozbudzili we mnie rodzice. To jest moja główna przyczyna i siła poznawania różnych form turystyki. Były to: turystyka rowerowa, piesza nizinna i górska, żeglarstwo, szybownictwo, spadochroniarstwo. Wreszcie turystyka kajakowa w różnych jej formach i odmianach. Kajaki jednak nie odwiodły mnie od innych form poznawania świata – opowiada w rozmowie z „TS” podróżnik, podkreślając, że trudno mu było oprzeć się perspektywie wejścia na jeden z najsłynniejszych szczytów na świecie. – Kilimandżaro – już sama nazwa tej najwyższej góry Afryki jest fascynująca. To samotna góra powulkaniczna wyrastająca z sawann w pobliżu równika na wysokość niemal 6 km. W planowanej wyprawie jest wejście na szczyt góry i zejście do podnóża, safari w dwóch parkach narodowych: Tarangire i Ngoro Ngoro oraz odpoczynek na wyspie Zanzibar – dodaje Pan Olek. Wyprawa organizowana jest przez Klub Podróżników Soliści w dniach 16 lutego do 4 marca. Przypomnijmy, że Aleksander Doba to Podróżnik Roku 2015 wg National Geographic, a także honorowy obywatel Swarzędza. W tym roku skończy 75 lat.

- Reklama -