Wywiózł żonę do lasu i pobił

Do tymczasowego aresztu trafiło dwóch swarzędzan, którzy wywieźli do lasu kobietę i dotkliwie ją pobili. Ofiara była żoną jednego z nich. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty, a sprawa wkrótce trafi do sądu.

- Reklama -

Dramatyczny finał miała rodzinna awantura, do której doszło w naszej gminie 18 kwietnia. Teraz o zdarzenia informuje policja. 34-letni Jakub K. wraz ze swoim 32-letnim kolegą Kazimierzem M. postanowił wywieźć żonę – w bagażniku samochodu – do lasu. Tam kobieta została przez mężczyzn dotkliwie pobita. Jak mówią nam swarzędzcy policjanci, którzy prowadzili tę sprawę było to porwanie, a ofiara została praktycznie skatowana. – Ofiara po dwóch dniach sama zgłosiła się na policję. Mężczyźni zostali aresztowani na trzy miesiące. O ich losie zdecyduje sąd – mówi z kolei w rozmowie z „TS” komisarz Maciej Święcichowski z Biura Prasowego Wielkopolskiej Policji.

Swarzędzcy porywacze usłyszeli już zarzuty, które dotyczyły pozbawienia wolności, narażania życia oraz – jeden z nich – posiadania narkotyków. Jak się dowiedzieliśmy, poznańska prokuratura, do której trafiła już ta sprawa może zakwalifikować ten czyn dodatkowo jako porwanie ze szczególnym okrucieństwem. Jest on zagrożony karą nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

- Reklama -