wtorek, 16 kwietnia 2024
7.3 C
Swarzędz

23,5 tysiąca ton śmieci w rok

Dokładnie 23 599,74 ton odpadów odebrały w 2022 r. z terenu gminy - na zlecenie miasta - firmy zajmujące się ich wywozem. Koszt transportu i zagospodarowania swarzędzkich śmieci wyniósł w tym czasie prawie 15 mln zł.

Zobacz także

- Reklama -

Od stycznia 2022 r. – po decyzji radnych z 2021 r. o opuszczeniu szeregów ZM GOAP – Swarzędz organizuje gospodarkę śmieciową samodzielnie, choć do połowy minionego roku opłacał „goapowski” kontrakt z firmą FBSerwis, która do tego czasu odbierała odpady w gminie. W międzyczasie miasto ogłosiło swój przetarg na wywóz śmieci, który od lipca 2022 r. – najpierw tymczasowo – a następnie od października realizuje wrocławska firma ALBA S.A. Niedawno ratusz zaprezentował obszerny raport, przygotowany przez Wydział Gospodarki Odpadami, podsumowujący pierwszy od 2013 r. – wówczas Swarzędz wszedł w struktury GOAPU – rok funkcjonowania w pełni gminnego systemu śmieciowego. Wynika z niego, że w ciągu 2022 r. z terenu miasta i 20 sołectw firmy wywozowe (wspomniany FBSerwis oraz ALBA S.A.) odebrały łącznie prawie 23, 6 tys. ton wszystkich frakcji odpadów, w tym ponad 12 tys. ton śmieci zmieszanych, prawie 6,4 tys. ton bioodpadów, prawie 1,4 tys. ton papieru, ponad 1,6 tys. ton metali i tworzyw sztucznych, blisko 1,5 tys. ton szkła oraz prawie 600 ton tzw. odpadów wystawkowych. Transport i zagospodarowanie tych śmieci kosztował gminny budżet niemal 15 mln zł. Z kolei ponad 12 tys. ton nieposegregowanych odpadów z terenu gminy trafiło na poznańską spalarnię (Swarzędz w międzyczasie podpisał ze stolicą Wielkopolski porozumienie w tej sprawie), co pochłonęło ponad 3,2 mln zł. Zdecydowanie „skromniej” wyglądają natomiast dane za miniony rok dotyczące tzw. PSZOKa, czyli Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, gdzie trafiają – i są przyjmowane nieodpłatnie – śmieci niezdatne do segregacji, np. opony, akumulatory, gruz po remoncie, stare meble. Taki punkt gmina prowadzi w Rabowicach i korzystają z niego – na mocy porozumienia ze Swarzędzem – również mieszkańcy Kleszczewa i Kostrzyna. Jak poinformował ratusz, w ubiegłym roku trafiło tam łącznie ponad 850 ton śmieci, z czego najwięcej, bo prawie 300 ton stanowiły odpady wielkogabarytowe, blisko 250 ton odpady budowlane, ponad 152 ton bioodpady, niemal 146 ton odpady komunalne i tylko nieco ponad 13 ton śmieci tzw. problemowe, czyli np. sprzęt elektroniczny, wraki samochodów, czy substancje chemiczne. Natomiast funkcjonowanie PSZOKa kosztowało w ubiegłym roku gminę prawie 710 tys. zł. Miasto – jak jednocześnie poinformowano w opublikowanym raporcie – przeprowadziło w tym czasie 15 kontroli firm zajmujących się odbieraniem odpadów oraz dokonało ok. 390 tzw. wizji terenowych w zakresie weryfikacji poprawności danych w złożonych przez mieszkańców deklaracjach. Jak będzie w tym roku? Na pewno drożej, biorąc pod uwagę inflację i związany z nią wzrost cen i usług oraz podwyżki w zakresie np. energii. Dlatego też gmina poinformowała w międzyczasie – o czym szczegółowo pisaliśmy w poprzednim numerze „TS” – o planowanym podwyższeniu opłat śmieciowych, co nastąpi już w kwietniu. Mają one zostać ujednolicone (co oznacza że przestanie obowiązywać podział na zabudowę wielo- i jednorodzinną) i wynosić 34 zł od każdego mieszkańca danego lokalu na miesiąc. Jak wyjaśniał nam wówczas wiceburmistrz Tomasz Zwoliński, ruch ten jest konieczny, żeby w budżecie nie zabrakło środków na wywóz i zagospodarowanie odpadów. Zwłaszcza, że od lipca zwiększy się m.in. częstotliwość odbioru odpadów selektywnych (co dwa tygodnie, obecnie – raz na miesiąc), nastąpi zatem powrót do harmonogramu z poprzedniego kontraktu, o co w międzyczasie wnioskowali mieszkańcy. Dlaczego od lipca? Obowiązujący kontrakt miasta z firmą ALBA S.A. dotyczący wywozu i zagospodarowania odpadów wygasa z końcem czerwca. Wkrótce gmina ogłosi przetarg na firmę, która będzie świadczyła tę usługę od 1 lipca – przez kolejny rok.

Fotorts
- Reklama -
- Reklama -