Uratuj rączkę Nastki!

Anastazja, mała mieszkanka Zalasewa, urodziła się z wadą prawej rączki. Dziewczynka nie ma kości promieniowej, kciuka, a przedramię jest o wiele krótsze. Rodzice walczą ze wszystkich sił o jej zdrowie. Skomplikowana operacja, której chce się podjąć ortopeda dr Paley kosztuje jednak ponad 200 tys. zł. Stąd apel rodziców Nastki o pomoc dla ich małej córeczki.

Nastka ma 14 miesięcy.  Jest mieszkanką Zalasewa. Urodziła się z wadą prawej rączki. Nie ma kości promieniowej. Jej przedramię jest dużo krótsze, niż być powinno. Ma też mniejszą dłoń i nie ma kciuka… Dziewczynka nie ma też lewej nerki oraz cierpi na skoliozą. 

O chorobie córeczki dowiedzieliśmy się w połowie ciąży. Wystarczający czas, by przygotować się na czekającą nas rzeczywistość, ale czy na niepełnosprawność dziecka można się w ogóle przygotować? – opowiada pani Małgorzata Jóźwiak, mama Anastazji. Niestety, badania wykazały, że leczenie Nastki będzie bardzo trudne i długie, bo jej wada jest skomplikowana. Na dodatek, lekarze w Polsce, z którymi kontaktowali się rodzice dziewczynki, nie dawali gwarancji powodzenia, sugerując, że może dojść do powrotu zniekształcenia, a przedramię może w ogóle przestać rosnąć.

Rodzice Nastki zaczęli więc szukać ratunku w zagranicznych klinikach.

– Szukaliśmy ratunku – i znaleźliśmy! Amerykańskiego ortopedę, twórcę nowatorskich metod leczenia kończyn  dr Paleya, który zgodził się zoperować Nastkę. Operacja to szansa dla Anastazji na normalne funkcjonowanie – podkreśla mama dziewczynki. Leczenie Nastki składa się z trzech kosztownych etapów.  Każdy z nich to koszt około 200 tys. zł. – Jesteśmy na etapie zbiórki na pierwszą operację, która ma się odbyć w tym roku.

Z 217 tys. zł brakuje nam jeszcze 37 tys. zł. – podkreśla pani Małgorzata. Rodzice robią, co w ich mocy.  – Postawiliśmy puszki w kilku miejscach w Swarzędzu, działamy dużo w akcjach terenowych, ale niestety ze względu na koronawirusa odebrano nam te możliwości. Ruszyliśmy nawet z akcją „DYCHA za DYCHĘ” – 10 pompek lub przysiadów i 10 zł na wpłatę dla Nastki na konto www.siepomaga.pl . Jak już ktoś to wykona oznacza kolejne 3 osoby, aby podjęły się wyzwania – wylicza mama Anastazji, prosząc o pomoc dla ich Córeczki.

– Liczy się dosłownie każda złotówka! – podkreślają rodzice.

Drodzy swarzędzanie, bardzo prosimy o pomoc dla małej mieszkanki Zalasewa!

Można jej pomóc, przekazując datki poprzez zbiórkę na www.siepomaga.pl/nastusia.

Rodzice zapraszają także mieszkańców naszej gminy do odwiedzania profilu ich Córeczki w mediach społecznościowych: https://www.facebook.com/groups/3024588140892159/.

- Reklama -